Insam kontuzjowany po upadku w Wiśle, „Sezon raczej się dla niego zakończył”

Alex Insam po upadku w Wiśle, fot. Julia PiątkowskaCzwartkowe kwalifikacje w Wiśle Malince niezbyt miło będzie wspominał Alex Insam. 18-letni reprezentant Italii po bardzo solidnym skoku na odległość 117 metrów zaliczył nieprzyjemny upadek i nabawił się urazu kolana, który najprawdopodobniej zakończy dla niego zimowy sezon. – Alex wróci silniejszy – zapewnia trener Arrigo Della Mea.

 

Po słabszych skokach treningowych (104,0 / 114,0 m), w kwalifikacjach Insam poszybował 117 metrów, jednak upadł i dość długo nie mógł podnieść się o własnych siłach. Zeskok opuścił na noszach przy asyście służb medycznych.

Alex Insam po upadku w Wiśle, fot. Julia Piątkowska
Alex Insam po upadku w Wiśle, fot. Julia Piątkowska

Alex wywrócił się podczas odjazdu, trochę wgniotło go w zeskok podczas wykonywaniu telemarku. Ogólnie wszystko z nim w porządku, poza tym, że doznał kontuzji kolana. Nie wiemy jeszcze dokładnie jak poważny jest to uraz – powiedział nam asystent trenera trenera Cogoliego, Arrigo Della Mea. – Wczoraj zostało mu zrobione prześwietlenie rentgenowskie, jednak dopiero w przyszłym tygodniu po rezonansie magnetycznym będziemy mieli więcej informacji – dodał.

18-letni brat utytułowanej skoczkini, Evelyn Insam, z pewnością nie odda już w czasie weekendu w Wiśle żadnego skoku. Możliwe jednak, że to nie koniec jego problemów z urazem. – Dla niego sezon raczej się już zakończył. Już wcześniej miał on pewne problemy z prawym kolanem, jednak przypuszczam, że nie ma to związku z tą kontuzją. Tak czy inaczej dla nas to wielka szkoda, ponieważ Alex jest aktualnie najmocniejszym włoskim skoczkiem i tracimy go w trudnym dla nas sezonie – podsumował Della Mea.

Alex Insam, fot. Julia Piątkowska
Alex Insam, fot. Julia Piątkowska

Sam zawodnik nie zamierza się jednak poddawać i zamierza kontynuować swoją przygodę ze skokami narciarskimi. – W szpitalu nie zrobiono mi szczegółowych badań specjalistycznych. W czwartek będę miał jednak rezonans magnetyczny i wtedy zobaczymy co jest nie tak z moim kolanem. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Wrócę silniejszy – zapewnił na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.

Dodajmy, że Alex Insam ma już na swoim koncie tytuł mistrza Włoch,  trzy podia cyklu Alpen Cup, a w styczniu po raz pierwszy uplasował się też na podium zawodów Pucharu Kontynentalnego – był drugi w Bischofshofen. W Wiśle po raz czwarty w karierze wystartował w kwalifikacjach do zawodów Pucharu Świata. Najbliżej awansu do konkursu głównego był niedawno w Willingen, zajmując 41. lokatę.

 

źródło: informacja własna,
Julia Piątkowska / Bartosz Leja

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram