Austriacy już na śniegu, Hayboeck: „Cały czas są rezerwy”

Austriacy z medalami MŚ w lotach (Tauplit 2016), fot. Julia PiątkowskaPrzygotowania do sezonu wśród poszczególnych reprezentacji nabierają tempa, a wyjątkiem nie są w tym względzie Austriacy. Podopieczni Heinza Kuttina trenowali w ostatnich dniach na torach ceramicznych w Ramsau, a następnie zaliczyli pierwsze zimowe zjazdy na śniegu na lodowcu Dachstein, gdzie pracowali przede wszystkim nad pozycją najazdową.

 

Austriaccy zawodnicy już pod koniec kwietnia rozpoczęli treningi (podobnie jak w zeszłym roku) od meczu w hokeja na lodzie, co jak podkreślał trener, było korzystne dla ich koordynacji i wytrzymałości, a także stało się ciekawym urozmaiceniem klasycznych przygotowań. Następnie, w połowie maja, przeszli badania wydolnościowe, które określiły stan ich zdrowia i pokazały, w jakiej znajdują się obecnie formie fizycznej.

Heinz Kuttin, fot. Julia Piątkowska
Heinz Kuttin, fot. Julia Piątkowska

W ostatnim czasie zawodnicy kadry narodowej oraz A i B wspólnie pracowali nad pozycją najazdową na torach ceramicznych w bardzo cenionym ośrodku treningowym w Ramsau, a także odbyli próby na lodowcu Dachstein, co dało im komfort trenowania na śniegu, czego inne reprezentacje nie mogą o tym czasie doświadczyć w swoich krajach. Taka forma zajęć ma się przełożyć na większą prędkość osiąganą na skoczni w sezonie. Trener Heinz Kuttin nie krył wielkiego zadowolenia z efektów dotychczasowych treningów. – Bardzo dobrym pomysłem jest współpraca wszystkich grup szkoleniowych. Młodsi skoczkowie mogą czerpać wiele pozytywnego od starszych kolegów startujących w Pucharze Świata. Warunki, jakie zostały dla nas stworzone, są perfekcyjne. Przejście z letnich torów na zimowe bywa często trudne, dlatego takie próby traktujemy bardzo poważnie – mówił były szkoleniowiec Polaków.

Michael Hayboeck, fot. Stefan Piwowar
Michael Hayboeck, fot. Stefan Piwowar

Usatysfakcjonowani byli także sami zawodnicy, w tym jeden z liderów kadry, Michael Hayboeck. – Mamy teraz czas, aby poprawić podstawowe elementy skoku. To nam pomoże później wprowadzić inne ćwiczenia mające polepszyć naszą dyspozycję. W ubiegłym sezonie byłem całkiem zadowolony ze swojej pozycji najazdowej, ale cały czas są pewne rezerwy, które można jeszcze wydobyćpowiedział trzeci zawodnik ostatniego Turnieju Czterech Skoczni.

Dla innego czołowego zawodnika austriackiego teamu, Stefana Krafta, bardzo ważna jest możliwość trenowania na śniegu, a także opcja wypracowania innych umiejętności niż przy standardowych metodach. – Na skoczniach przeważnie mamy świetnie przygotowany najazd. Na lodowcu nie jeździmy po torach, więc musimy cały czas kontrolować nasze narty, co jest na pewno utrudnieniem, ale też ciekawym doświadczeniem – stwierdził tegoroczny brązowy medalista mistrzostw świata w lotach.

Stefan Kraft, fot. Julia Piątkowska
Stefan Kraft, fot. Julia Piątkowska

Bardzo cenną naukę w trakcie zajęć ze starszymi i bardziej utytułowanymi kolegami mogą zyskać młodzi skoczkowie, którzy dopiero wkraczają do rywalizacji na światowym poziomie. Jeden z takich zawodników, Maximilian Steiner, nie kryje radości z szansy, jaką otrzymał. – My, skoczkowie z innych grup szkoleniowych, możemy wiele zyskać na treningach z takimi gwiazdami jak Michael Hayboeck czy Stefan Kraft. Próbuję czerpać z tego najwięcej, jak tylko się da, i mam nadzieję, że przełoży się to na dobre wyniki na skoczni – powiedział zawodnik kadry B.

Po treningach w Ramsau – w czerwcu – podopieczni Heinza Kuttina udadzą się na dalszy etap przygotowań do innych austriackich ośrodków, czyli Faak i Villach, aby szlifować formę przed zbliżającym się sezonem letnim.

 

źródło: OESV

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram