Remont skoczni w Wiśle zakończony, pierwsze treningi niebawem

Skocznia im. Adama Małysza w Wiśle Malince (fot. Julia Piątkowska)

Przed paroma dniami zakończony został remont, który od początku maja trwał na skoczni im. Adama Małysza (K-120 / HS-134) w Wiśle Malince. Jej włodarze byli zmuszeni do wymiany drewnianych elementów zeskoku, jednak jak się okazuje, nie jest to ostatni etap naprawy. Mimo tego obiekt jest już gotowy do oddawania na nim skoków.

 
Remont skoczni w Wiśle Malince (fot. Julia Piątkowska)
Remont skoczni w Wiśle Malince (fot. Julia Piątkowska)

– Remontu tego nie nazwałbym zachowawczym. Trwał on miesiąc, jednak ze względu na duży zakres robót, rozłożyliśmy to w czasie i dalsze prace odłożyliśmy na jesień. Są jeszcze dwa miejsca, w których musimy wymienić podłoże, które po prostu zbutwiało – mówi prezes Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego, Andrzej Wąsowicz, cytowany przez stronę wisla-malinka.com. – Niestety nie były to kosmetyczne zmiany, bo rzeczywiście były poważne załamania. Zimą, kiedy ratrak jeździ po śniegu, są to olbrzymie przeciążenia i po prostu to drewno nie wytrzymało – dodaje.

Skoczek na obiekcie w Wiśle Malince (fot. Bartosz Leja)
Skoczek na obiekcie w Wiśle Malince (fot. Bartosz Leja)

Jak przyznaje wiceprezes PZN, materiał z którego wykonano podłoże pod igelit, jest najlepszej jakości. – Mamy już odpowiednie drewno i to jest najistotniejsze. Poza tym robimy to bardzo sprawnie, bo mamy dobrą firmę i pracowników skoczni. Poprawki robimy z najlepszej jakości drewna, które będzie używane również przy przebudowie Wielkiej Krokwi. Przypomnę tylko, że jest to drewno sosnowe, bardzo głęboko impregnowane, odporne i jego przydatności do użytku wynosi przynajmniej 12 lat. Taki certyfikat otrzymamy od producenta. Nadmiar ziemi, który był pod deskami, został usunięty i wszystko teraz jest podpierane tak, jak być powinno – zapewnił.

Aktualnie polska kadra narodowa skoczków narciarskich przebywa w niemieckim Hinterzarten, gdzie będzie przebywać do końca tego tygodnia, jednak już po powrocie skocznia w Wiśle Malince będzie dostępna dla biało-czerwonych (wyjątkiem będzie jedynie dzień 4 czerwca, kiedy to na obiekcie odbędzie się bieg „Barbarian Hill”). – Już poinformowałem asystenta trenera Horngachera, że mogą rozpocząć treningi. Chciałbym, żeby nasi skoczkowie przetestowali obiekt przed FIS Grand Prix – przyznał Wąsowicz.

 

źródło: wisla-malinka.com

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram