Dawid Kubacki dla SP: „To, co robimy działa, stać mnie na bardzo dobre skoki”

Dawid Kubacki, fot. Bartosz LejaMimo że miniony sezon Dawid Kubacki zaczął jako zawodnik kadry B, już na samym początku lata prezentował nieprzeciętne umiejętności, nokautując rywali w Pucharze Kontynentalnym i Grand Prix. Ten sezon rozpocznie jako podopieczny Stefana Horngachera w kadrze A. – Przykładamy wagę do najdrobniejszych rzeczy, to składa się na dobre skoki – zapewnia.

 
Dawid Kubacki triumfujący w LGP w Wiśle w 2015 r. (fot. Bartosz Leja)
Dawid Kubacki triumfujący w LGP w Wiśle w 2015 r. (fot. Bartosz Leja)

26-letni Kubacki był rewelacją letniego sezonu w 2015 roku. Zarówno w Kranju, jak i później w Wiśle oraz Hinterzarten sięgał po zwycięstwa, pokonując nawet późniejszego wielkiego triumfatora, Petera Prevca. Zima nie była aż tak udana w wykonaniu Polaka, mimo tego zdołał wskoczyć na podium zawodów PK w Engelbergu i Garmisch-Partenkirchen, uplasował się też najwyżej w karierze w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (na 29. miejscu). W konkursie w fińskim Kuopio osiągnął z kolei swój życiowy wynik, lądując na 7. lokacie. Mimo tego, spoglądając wyniki osiągane na igelicie, po skoczku z Szaflar można było spodziewać się jeszcze więcej.

W znalezieniu się na jeszcze wyższym sportowy poziomie Kubackiemu ma pomóc Stefan Horngacher. – Zmian jest na tyle dużo, że ciężko jest to krótko opisać. Myślę, że najważniejsze jest to, iż przykładamy wagę do najdrobniejszych rzeczy, a to później składa się na dobre skoki. Dla przykładu: spędziliśmy trochę czasu nad treningiem odpychania się od belki – powiedział nam po zgrupowaniu, które miało miejsce w Austrii. – Wiem, że stać mnie na bardzo dobre skoki. Już po pierwszych zgrupowaniach mogę powiedzieć, że to, co robimy działa na skoczni, ale jest jeszcze kilka rzeczy do poprawienia i nad tym się cały czas skupiamy.

Dawid Kubacki w locie (fot. Julia Piątkowska)
Dawid Kubacki w locie (fot. Julia Piątkowska)

Reprezentanci kadry A mają już za sobą treningi na kilku bardzo różnych obiektach w Szczyrku (HS-77, HS-106), Hinzenbach (HS-94), a ostatnio w Ramsau (HS-98) i Bischofshofen (HS-140). – Na tym zgrupowaniu mieliśmy sporo zmian skoczni. Był w tym konkretny cel, każda taka zmiana zmusza nas do szybkiego przestawienia się między skoczniami. Zwłaszcza tutaj różnice były bardzo duże, te obiekty różnią się praktycznie pod każdym względem. Mimo tego treningi były udane i nie mieliśmy problemów z szybkim przestawieniem się z jednej skoczni na drugą – zapewnił Kubacki i przyznał: –  Takie zmiany są potrzebne. W trakcie sezonu co chwilę skaczemy na innej skoczni, dlatego ważne jest żeby na każdej skoczni szybko ustabilizować swoje dobre skoki.

Jak się okazuje, w odpowiedzi na technologiczne nowinki zapowiadane przez Słoweńców na czele z Peterem Slatnarem także i biało-czerwoni pracują nad tymi elementami podczas przygotowań. – Również mamy swoje nowinki i ulepszenia, które testujemy, ale z wiadomych przyczyn nie będę ich zdradzał – powiedział Kubacki. Dodajmy, że serwismen polskiej kadry A, Kacper Skrobot, stwierdził, że sprzętowa rewolucja zapowiadana przez Slatnara to tak naprawdę znane już w środowisku rozwiązania w dużej mierze oparte na nartach firmy Elan. Nasi reprezentanci nie mają w planach testowania słoweńskich nart – pozostaną przy deskach marki Fischer oraz Sport2000.

Dawid Kubacki na rozbiegu, fot. Bartosz Leja
Dawid Kubacki na rozbiegu, fot. Bartosz Leja

Po ogłoszeniu polskiej kadry na inauguracyjne zawody LPK w Kranju wiemy już, że Dawid Kubacki rozpocznie swoje starty nieco później od kolegów z kadry B. – Z tego, co wiem, pierwszym startem będzie dla mnie LGP we Francji. Tam na pewno przetestujemy swoją aktualną formę, ale też wiem, że nie będziemy jakoś mocno nastawiać się na letnie konkursy i bardziej będziemy się skupiali nad przygotowaniem do sezonu zimowego – przyznał. Przypomnijmy, że cykl Letniej Grand Prix startuje we francuskim Courchevel już 16 lipca.

Podopiecznego Stefana Horngachera zapytaliśmy także o trwające Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, które dzięki udanym startom drużyny Adama Nawałki wzbudzają w naszym kraju ogromne emocje. – My również oglądamy mecze i kibicujemy naszym. W poprzednich meczach było widać lepszą jakość gry naszych piłkarzy i wierzę w to, że do kolejnych spotkań podejdą z takim samym nastawieniem. Życzę im, aby wygrali również w finale – podsumował Kubacki.

 

rozmawiał Bartosz Leja

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram