Jan Ziobro dla SP: „Potrzebuję więcej luzu, chciałbym zagrzać miejsce w PŚ”

Jan Ziobro (fot. Julia Piątkowska)Jan Ziobro dołączył do składu ekipy Horngachera tuż przed Turniejem Czterech Skoczni. Udane starty w zawodach narciarskiej „drugiej ligi” dały mu szansę na rywalizację w gronie światowej elity. – Na pewno chciałbym zagrzać dłużej miejsce w Pucharze Świata. Dla mnie skakanie w Pucharze Kontynentalnym na dłuższą metę nie ma sensu – przekonuje.

 

Póki co Ziobro pokazuje lepsze skoki podczas treningów, aniżeli w konkursowych zmaganiach. W Oberstdorfie zajął 42., a w Garmisch-Partenkirchen 44. miejsce. Treningowe próby w Innsbrucku przyniosły jednak 25-latkowi więcej satysfakcji. – To były lepsze skoki jak do tej pory. W Garmisch jakby głowa nie funkcjonowała, musiałem parę rzeczy z siebie wyrzucić, zastanowić się po co tu w ogóle przyjechałem i dalej walczyć. Na treningach skakałem dobrze i w zawodach też tak musi być – powiedział 25-latek, który w treningach skakał dziś 118 oraz 122,5 metry (24. i 25. miejsce). Kwalifikacyjna próba na 120,5 metra dała mu 34. lokatę.

Zapytany o to, czego potrzebuje, aby powrócić do poziomu prezentowanego choćby w konkursach Pucharu Kontynentalnego, odparł: – Troszeczkę więcej luzu. Przemyślałem pewne kwestie, przemyślałem po co tu jestem. To było coś, o co walczyłem i doszło do mnie, że z niepotrzebnym spięciem, zdenerwowaniem i napalaniem się, do niczego tutaj nie dojdę. Na treningu potrafię skoczyć dobry skok, a później w zawodach to nie funkcjonuje. Musiałem zrobić sobie takie „pranie mózgu”, które będę kontynuował, bo zawody są jutro.

Ziobro znany jest z bardzo ambitnego i bezkompromisowego podejścia do skoków narciarskich. Jak odnajduje się po powrocie do Pucharu Świata? – Nie dołączyłem do kadry A. Oficjalnie dalej jestem w kadrze B. Odnajduję się jednak w grupie, znam chłopaków, kolegowaliśmy się już wcześniej – zapewnił, po czym dodał: – Na pewno chciałbym zagrzać dłużej miejsce w Pucharze Świata. Dla mnie skakanie w Pucharze Kontynentalnym na dłuższą metę nie ma sensu. Nie po to człowiek się poświęca i trenuje, aby skakać w drugiej lidze. Trzeba rywalizować z najlepszymi, czasami z lepszymi skutkiem, czasami z gorszym, ale taki jest mój cel – skakać w Pucharze Świata. Stać mnie na dobre skoki, tylko potrzebuję jeszcze troszkę czasu.

Przed turniejowym konkursem w Oberstdorfie, w którym Ziobro mierzył się w pojedynku systemu KO z Piotrem Żyłą, skoczkowie umieścili na Facebooku filmik prezentujący „ważenie” przed walką (link >>>). Jak przyznał podopieczny trenera Matei, takie podejście do zmagań ułatwia zapomnienie o presji. – Piotrek miał wiele wyświetleń tego filmiku, ale nie planujemy na razie następnych. To była na pewno taka odskocznia, oderwanie się na chwilę myślami od skoków i żart. Nie traktowaliśmy jednak tego pojedynku jako walki bokserskiej na ringu, tylko byliśmy skupieni na tym co mamy zrobić. Piotrkowi wyszło, mi nie.

Ziobrę zapytaliśmy także o noworoczne postanowienie. – To nie jest tak, że mamy Nowy Rok i są postanowienia. Każdy dzień jest do tego dobry. Muszę tak jak Piotrek zmienić sobie sznurówkę w bucie i to jest jak na razie moje postanowienie – odparł ze śmiechem.

 

rozmawiała w Innsbrucku, Julia Piątkowska

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram