Clemens Aigner: „Jeśli dostanę szansę w Pucharze Świata, wykorzystam ją”

Clemens Aigner, fot. Magdalena Janeczko

Clemens Aigner, fot. Magdalena Janeczko

Clemens Aigner (fot. Magdalena Janeczko)Clemens Aigner był bohaterem rozegranych w ten weekend zawodów Pucharu Kontynentalnego na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Austriak odniósł dwa zwycięstwa i wydaje się, że niedługo może dołączyć do kadry startującej w konkursach najwyższej rangi. Skoczek nie ukrywa, że czeka na taką szansę i jeśli ją dostanie, nie zamierza jej zmarnować.

 

Pierwszy konkurs w stolicy Tatr Aigner wygrał z dużą przewagą, w drugich zawodach triumfował jednak z minimalną różnicą punktową nad drugim zawodnikiem. – W niedzielę nie wiało tak mocno, jak w sobotę, zawody były bardzo dobre. Jestem bardzo zadowolony z tych dwóch zwycięstw – powiedział tuż po zakończeniu rywalizacji.

Podium niedzielnych zawodów w Zakopanem, fot. Magdalena Janeczko
Podium niedzielnych zawodów w Zakopanem, fot. Magdalena Janeczko

Austriak utrzymuje znakomitą passę – tydzień wcześniej w norweskiej Renie także był najlepszy w dwóch konkursach. Aigner nie otrzymał jednak powołania od Heinza Kuttina na turniej Raw Air. – Może jest mi trochę smutno z tego powodu, ale z drugiej strony cieszę się, że jestem w Zakopanem i tutaj wygrywam. Zawsze miło jest tu przyjechać – przyznał lider klasyfikacji Pucharu Kontynentalnego.

Clemensa Aignera najprawdopodobniej zobaczymy w ostatnich zawodach cyklu w rosyjskim Czajkowskim. – Lubię tamtejszą skocznię. W zeszłym roku nie poszło mi tam najlepiej, ale już latem w Grand Prix byłem piąty. Cieszę się, że będę mógł tam wystąpić, choć jeśli dostanę szansę od trenera Kuttina w Pucharze Świata, to będę chciał ją wykorzystać – zapowiedział.

Na temat zawodów w Zakopanem wypowiedział się także Constantin Schmid. Niemiec w niedzielnym konkursie oddał najlepszy skok drugiej serii i zakończył rywalizację na najniższym stopniu podium. – Warunki były sprawiedliwe, a miejsca na podium w pełni zasłużone. Do tej pory skakałem w Polsce tylko raz, w Wiśle, nigdy wcześniej nie byłem w Zakopanem. Ta pierwsza wizyta ułożyła się dla mnie pomyślnie. Czy polubiłem Wielką Krokiew? Bardzo! Dwa miejsca na podium w ten weekend mówią same za siebie – zakończył Schmid.

 

korespondencja z Zakopanego, Magdalena Janeczko

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram