Kot przełamał problemy w Courchevel, Kubacki: „Cały czas się rozwijam”

Maciej Kot i Dawid Kubacki (fot. Julia Piątkowska)Po zawodach w Courchevel Dawid Kubacki dalej pozostaje tego lata niepokonany. Po zwycięstwach w Wiśle i Hinterzarten, teraz 27-letni polski zawodnik wygrał we Francji. Ponownie drugie miejsce zajął Maciej Kot, ale pomimo tak dobrych rezultatów obaj podkreślają, że cały czas mają nad czym pracować, by zimą prezentować się jeszcze lepiej.

 
Dawid Kubacki (fot. Bartosz Leja)
Dawid Kubacki (fot. Bartosz Leja)

Dawid Kubacki prezentuje tego lata bardzo dobrą, a co najważniejsze stabilną formę. Podopieczny trenera Stefana Horngachera wygrał w Courchevel i tym samym nie powtórzył przykrej sytuacji z 2015 roku, kiedy również wygrywał w Wiśle i Hinterzarten, a następnie zaliczył nieudany konkurs we Francji, gdzie zajął dopiero 27. lokatę. Jednak jak sam przyznaje jego próby wciąż nie są idealne. – Cały czas popełniam drobne błędy, więc nie jestem jeszcze w optymalnej formie. Skaczę na niezłym poziomie i jest on na tyle dobry, by wygrywać, jestem z tego powodu zadowolony. Cały czas się rozwijam, tak by oddawać perfekcyjne skoki zimą. Teraz skupiam się na pracy nad tymi drobnymi elementami, tak by skakać jeszcze lepiej – powiedział po zawodach lider cyklu FIS Grand Prix.

Maciej Kot (fot. Julia Piątkowska)
Maciej Kot (fot. Julia Piątkowska)

Drugie miejsce po raz drugi w tym sezonie zajął Maciej Kot. Zawodnik z Zakopanego, który w zeszłym roku wygrał klasyfikację generalną Letniego Grand Prix, a zimą po raz pierwszy dwukrotnie stał na najwyższym stopniu podium stwierdził, że zawody na Tremplin au Praz do prostych nie należały – Jestem zadowolony z moich skoków, ponieważ miałem problemy w kwalifikacjach. Musiałem się skoncentrować i pokazać dobre skoki w zawodach. Konkurs nie był prosty, były momenty, że wiatr wiał z tyłu skoczni, ale to nie ma znaczenia jeżeli dobrze skaczesz. To były dla nas ważne zawody, ponieważ jutro zaczynamy nasze jednotygodniowe wakacje i łatwiej się zrelaksować jeżeli wiesz, że jesteś w dobrej formie.

Denis Kornilov (fot. Julia Piątkowska)
Denis Kornilov (fot. Julia Piątkowska)

Trzecie miejsce podzielili między sobą Denis Kornilov i Roman Koudelka. Dla Czecha jest to dziewiąte miejsce na podium w zawodach letniego cyklu i po raz drugi zajął trzecią lokatę w Courchevel, wcześniej na tak dobrej pozycji uplasował się w 2009 roku. Skoczek z klubu LSK Lomnice nad Popelkou prezentuje w tej części sezonu bardzo równe skoki, w dwóch poprzednich konkursach kończył zmagania na szóstym miejscu, dlatego można powiedzieć, że w jego przypadku zakończenie zawodów w najlepszej trójce było tylko kwestią czasu. Dużą niespodziankę sprawił natomiast Rosjanin, który w Wiśle nie startował, a w Niemczech uplasował się pod koniec trzeciej dziesiątki. – Nie sądziłem, że znajdę się na podium. Ten wynik jest dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem. Dzisiaj są urodziny mojego syna i to jest prezent dla niego – mówił tuż po konkursie 30 letni skoczek. – W ostatnich dwóch miesiącach pracowałem nad pozycją w locie i jest ona coraz lepsza, ale cały czas mam wiele rzeczy do poprawy – zakończył Kornilov.

 

Malwina Wójciak
źródło: fis-ski.com

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram