Zadowolenie i niedosyt. Tomasz Pilch i Jakub Wolny po kwalifikacjach

Tomasz_Pilch_Bischofshofen.2018_fot.Julia.Piatkowska

Tomasz Pilch i Jakub Wolny zajęli miejsca w czwartej dziesiątce kwalifikacji do niedzielnego konkursu indywidualnego na Wielkiej Krokwi im. Stanisława Marusarza w Zakopanem. Ich ocena własnych skoków była jednak zupełnie różna. Młodszy z reprezentantów Polski nie krył zadowolenia z występu. Bardziej doświadczony z dwójki naszych skoczków po kwalifikacjach stwierdził, że odczuwa pewien niedosyt.

Tomasz Pilch, fot. Julia Piątkowska
Tomasz Pilch, fot. Julia Piątkowska

Tomasz Pilch pozytywnie ocenił swój skok kwalifikacyjny. – Pierwsza próba treningowa była dobra. Druga trochę mi nie wyszła, dlatego że za późno wyszedłem z progu. W kwalifikacjach skupiłem się już maksymalnie i myślę że skok był bardzo dobry – powiedział.

Zapytany o miejsce, którego zajęcia spodziewa się w konkursie, Pilch odparł, że nie nastawia się na konkretną lokatę. – Na razie nie myślę o miejscu, które mogę zająć. Staram się teraz myśleć o tym, co było w treningach i kwalifikacjach, wyciągnąć wnioski, wszystko dokładnie przeanalizować – przyznał. Na pytanie o to, czy po rundzie kwalifikacyjnej dostał jakieś rady od swojego wujka Adama Małysza, odpowiedział przecząco. – Nic nie mówił, tylko przybił „żółwika”. Słuchamy przede wszystkim trenera Maciusiaka – stwierdził. 

Pilch odniósł się także do dużego szumu medialnego, który pojawił się wokół niego w ostatnim czasie. Młody wiślanin przyznał, że próbuje się dystansować od tego zamieszania. – Staram się maksymalnie wyciszyć, skupić się na treningach. Ostatnio byliśmy na obozie w Ramsau. Tam potrenowałem na spokojnie i myślę, że efekty są dobre – powiedział 17-latek. 

Po weekendzie w Zakopanem przed Pilchem wyjazd do Szwajcarii na mistrzostwa świata juniorów, podczas których wystąpi w roli jednego z faworytów. Trzeci zawodnik klasyfikacji Pucharu Kontynentalnego stwierdził, że trener Maciej Maciusiak nie postawił jemu i jego kolegom konkretnych celów na MŚJ – Myślę, że sami powinniśmy sobie takie cele postawić. Dla mnie jest to miejsce w czołowej szóstce, a może nawet na podium – zadeklarował Pilch.

Jakub Wolny, fot. Bartosz Leja
Jakub Wolny, fot. Bartosz Leja

Nie do końca zadowolony z kwalifikacji był Jakub Wolny. Mistrz świata juniorów z 2014 roku był w nich siódmym zawodnikiem wśród startujących Polaków. – Moje dzisiejsze skoki nie były dobre. Za dużo było w nich „kombinowania” – ocenił swoje próby. 

Wolny w ostatnim czasie miał przerwę od startów, związaną z mistrzostwami świata w lotach narciarskich. Skoczek z Wilkowic nie zmieścił się do kadry na czempionat w Oberstdorfie. – Przez ten czas odpoczywałem od skoków, pracowałem przede wszystkim na siłowni. To powinno zaprocentować jeszcze w tym sezonie. Myślę, że dobrze przepracowałem ten okres. Może dzisiaj jeszcze nie było tego widać, ale na zawodach będzie widać – powiedział.

Członek kadry A opowiedział także o swoich wrażeniach dotyczących przebudowanej Wielkiej Krokwi. – Skocznia trochę różni się od starej, ale wydaje mi się, że skacze się teraz przyjemniej – zakończył.

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram