PŚ Zakopane: Hula na prowadzeniu po pierwszej serii. Druga runda zagrożona

Stefan Hula (fot. Bartosz Leja)

Po pierwszej serii konkursu indywidualnego Pucharu Świata w polskiej stolicy Tatr na pierwszym miejscu uplasował się Stefan Hula. Druga lokata przypadła w udziale Mariusowi Lindvikowi. Na najniższym stopniu wirtualnego podium „wylądował” doświadczony Simon Ammann. Niespodziewanie krótko, bo tylko 108,5 metra, skoczył lider „biało-czerwonych”, Kamil Stoch.

 

Stefan Hula w pierwszej serii konkursu indywidualnego potwierdził swoją wysoką dyspozycję oddając skok o długości 132 metrów. Na drugim miejscu uplasował się 19-letni Markus Lindvik, który w Zakopanem debiutował w Pucharze Świata. Norweg w pierwszej próbie wylądował na 138. metrze Wielkiej Krokwi. Sporą niespodziankę sprawił również utytułowany Szwajcar, Simon Ammann, który dzięki skokowi o długości 135,5 metra na półmetku rywalizacji uplasował się na trzecim stopniu wirtualnego podium. Tuż za najlepszą trójką sklasyfikowano Petera Prevca (131 m). Czołową piątkę zamknął rodak Słoweńca, Anze Semenic (134,5 m).

Na 14. miejscu w połowie rywalizacji uplasował się Dawid Kubacki (127,5 m). Dwa oczka niżej „wylądował” Maciej Kot (122,5 m). Awans do drugiej serii wywalczyli także: wicelider Pucharu Kontynentalnego, Tomasz Pilch (23. miejsce / 119 m) oraz Piotr Żyła (26. miejsce / 123 m). W drugiej serii nie zobaczymy natomiast: Kamila Stocha (38. miejsce / 108,5 m), Jakuba Wolnego (39. miejsce / 111 m), Aleksandra Zniszczoła (42. miejsce / 111,5 m), Pawła Wąska (44. miejsce / 106 m) i Bartosza Czyża (48. miejsce / 103 m). Zaskoczeniem był brak awansu Stocha do serii finałowej, który w swojej próbie trafił na niekorzystne warunki pogodowe. Sam podwójny złoty medalista z Soczi stwierdził, że krótka odległość była wynikiem spóźnienia skoku na progu.

Z powodu pogorszenia pogody (silne podmuchy wiatru i opady deszczu) rozegranie serii finałowej pozostaje pod znakiem zapytania.

 

Wyniki 1. serii >>>

 

Magdalena  Janeczko

Korespondencja z Zakopanego

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram