Stoch zapewnia, że jest w formie, Zniszczoł: „Bycie w zapleczu to niełatwe zadanie”

Aleksander Zniszczoł (fot. Julia Piątkowska)

Aleksander Zniszczoł (fot. Julia Piątkowska)

Pozytywnym zaskoczeniem podczas piątkowych kwalifikacji do pucharowych zmagań w Zakopanem był Aleksander Zniszczoł, który okazał się najwyżej sklasyfikowanym reprezentantem Polski. Jak sam przyznał, obecność w zapleczu kadry A, nie jest łatwym zadaniem. Dotychczasowy lider ekipy trenera Horngachera, Kamil Stoch, skakał dziś równo, jednak to wystarczyło do plasowania się w okolicach 20. lokaty. – Cały czas czuję, że moje skoki mogą być lepsze – przyznał.

 

41., 31. i… 6. miejsce. Takie lokaty zapewniły dziś Aleksandrowi Zniszczołowi skoki na odległość 125,5, 123 oraz 128,5 mera. Reprezentant polskiej kadry B zachwycił szczególnie w kwalifikacjach, w których niespodziewanie okazał się najwyżej notowanym z biało-czerwonych. – Ten skok był bardzo przyjemny i mogę być po nim zadowolony. Trochę się tego nie spodziewałem. Warunki były jednak dzisiaj trudne. Wielka Krokiew jest bardzo wyczulona na wiatr. Jeżeli jest wiatr z tyłu, to naprawdę ciężko odlecieć, a dzisiaj te warunki były zmienne – przyznał podopieczny trenera Macieja Maciusiaka, który prowadził przez większość rundy kwalifikacyjnej. Wyprzedził go dopiero skaczący jako 54., Rosjanin Evgeniy Klimov. To przyjemne uczucie. Trochę się tego nie spodziewałem

Kamil Stoch (fot. Julia Piątkowska)
Kamil Stoch (fot. Julia Piątkowska)

Do pierwszej serii niedzielnego konkursu indywidualnego poza Zniszczołem, awansowali wszyscy reprezentanci naszego kraju. W tym gronie znaleźli się odpowiednio: 10. Dawid Kubacki, 16. Jakub Wolny, 21. Kamil Stoch, 33. Stefan Hula, 37. Paweł Wąsek, 40. Piotr Żyła, 41. Maciej Kot, 42. Przemysław Kantyka, a także Klemens Murańka i Andrzej Stękała, którzy podzielili 44. lokatę. – Możemy być zadowoleni jako cała grupa, to buduje fajną atmosferę – skwitował 24-letni Wiślanin.

Zniszczoł od kilku lat bezskutecznie dobija się do polskiej kadry A, w której za czasów trenera Stefana Horngachera znajduje się jego „żelazna szóstka” (Stoch, Żyła, Kubacki, Kot, Hula, Wolny). – Jestem w tym zapleczu od trzech lat. Nie jest to łatwe zadanie – stwierdził podopieczny trenera Macieja Maciusiaka.

Przeciętnie prezentował się dzisiaj Kamil Stoch, który w treningach zajmował 21. oraz 20. miejsce po skokach na 120,5 oraz 127 metrów. W kwalifikacjach mistrz olimpijski równał właśnie do tego poziomu – 124-metrowa próba pozwoliła mu na zajęcie 21. pozycji. – Było zmiennie, ale na szczęście nie było większych problemów, udało się oddać trzy skoki. To był dobry trening – podsumował 31-latek, po czym dodał: – Bardzo mocno spóźniłem swój skok. Mimo tego uważam, że jestem w optymalnej formie. Dwa razy trzecie miejsce, praktycznie nie wypadam z dziesiątki od początku sezonu. Ta forma jest dobra, na wysokim poziomie. Cały czas czuję jednak, że mogę zrobić coś więcej, lepiej i że te skoki mogą być lepsze.

Zapytany o to, czy jest zaskoczony bardzo dobrą kwalifikacyjną próbą Aleksandra Zniszczoła, który w polskim gronie poprzeczkę zawiesił najwyżej, odparł: – Po części tak, ale Olek dobrze prezentował się już w zawodach Pucharu Kontynentalnego.

 

notował w Zakopanem,
Bartosz Leja

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram