Anders Fannemel przeszedł kolejną operację kolana. Co dalej z karierą Norwega?

Anders Fannemel (fot. Martyna Osuchowska)

Anders Fannemel (fot. Martyna Osuchowska)

Wyjątkowego pecha zdają się mieć w sezonie 2019/2020 reprezentanci Norwegii. Chociaż sportowej formy (i sprzętu dającego większe możliwości) im nie brakuje, to na skoczni przydarzają się im upadki, dyskwalifikacje, a także niefart jeśli chodzi o warunki wietrzne. W to pechowe pasmo wpisał się pauzujący w związku z kontuzją Anders Fannemel. Zawodnik, który niedawno był jednym z głównych filarów ekipy trenera Stoeckla, przeszedł w tym tygodniu kolejną operację i w tym sezonie już nie wystartuje.

 

Początek sezonu 2019/2020 mógł być wymarzony dla 28-letniego skoczka z Norwegii. Fannemel kapitalnie spisywał się podczas treningów poprzedzających inaugurację sezonu na igelicie w Wiśle. Podczas jednej z prób poszybował jednak za daleko – 140 metrowy skok na obiekcie im. Adama Małysza zakończył upadkiem i typową kontuzją „skoczka”, czyli zerwaniem więzadeł w kolanie. To oznaczało przerwę w rywalizacji i treningach na co najmniej kilka miesięcy.

Zawodnik z Lillehammer musiał się pogodzić z tym, że tego lata już nie wystartuje. Niedługo później Fannemel przeszedł operację uszkodzonego więzadła i łąkotki i rozpoczął żmudny proces rehabilitacji. Po kilku miesiącach okazało się, że reprezentant „Kraju Wikingów” potrzebuje kolejnej interwencji chirurgicznej. Do tej doszło jeszcze w październiku. Niestety, nie był to koniec szpitalnych perypetii Norwega. W środę były rekordzista świata w długości lotu przeszedł kolejny zabieg, który ma pomóc w prawidłowym zrośnięciu się uszkodzonego więzadła.

Wiemy już, że sezon 2019/2020, Anders Fannemel może spisać na straty, ponieważ stan zdrowia nie pozwoli mu na oddanie bezpiecznych skoków, a tym bardziej na przygotowanie odpowiedniej sportowej formy przed marcem. Sam zainteresowany jeszcze przed rozpoczęciem zimowego sezonu w norweskich mediach wspominał, że zastanawia się nad sensem dalszego kontynuowania kariery skoczka. Pechowiec przyznał, że podczas gdy jego koledzy rozpoczynają zmagania w narciarskiej elicie, on nadal nie może nawet w pełni sprawnie się poruszać.

Dodajmy, że w czasie ostatniego weekendu skoczek kibicował swoim koleżankom z norweskiej kadry podczas żeńskiego Pucharu Świata w jego rodzimym Lillehammer. Fannemel, który obecnie współpracuje już na tym polu z Norweskim Związkiem Narciarskim, rozważa ponoć zajęcie się na stałe trenowaniem młodszych adeptów narciarstwa, tak jak Kenneth Gangnes, który przed rokiem zakończył sportową karierę (również przez trapiące go kontuzje kolan).

Anders Fannemel w szpitalu po lipcowej operacji:

 

źródło: FIS / Instagram / informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram