Kłopoty finansowe Słoweńców, kto znajdzie się w kadrze na kolejny sezon?

Słoweńscy skoczkowie - J.Damjan i D.Prevc, w tle P.Prevc i J.Tepes (fot. Julia Piątkowska)

Słoweńscy skoczkowie - J.Damjan i D.Prevc, w tle P.Prevc i J.Tepes (fot. Julia Piątkowska)

Nadszedł niepewny czas dla skoków narciarskich. Z problemami boryka się nie tylko Międzynarodowa Federacja Narciarska, która zmuszona była przełożyć swój coroczny Kongres na jesień, ale także kadry narodowe. O trudnej sytuacji w swojej drużynie wypowiedział się ostatnio trener ekipy słoweńskiej, Gorazd Bertoncelj.

 

Problemy finansowe czasów pandemii

Widok z mamuciej skoczni w Planicy (fot. Julia Piątkowska)
Widok z mamuciej skoczni w Planicy (fot. Julia Piątkowska)

Wiemy, że skutki obecnej sytuacji na świecie będą boleśnie odczuwane przez cały świat sportu. Wiele imprez musiało zostać odwołanych, wielu firmom sponsorującym zawodników może grozić upadłość, a co za tym idzie budżety kadr, związków oraz organizatorów się kurczą. Nie inaczej jest w wypadku Słoweńskiego Związku Narciarskiego.

Z pewnością dysponujemy niższym niż dotychczas budżetem, ponieważ Planica została odwołana – mówi w wywiadzie dla portalu Siol.net trener słoweńskich skoczków. Zawody od lat będące zwieńczeniem sezonu Pucharu Świata zawsze stanowiły duży zastrzyk pieniędzy dla kadry. Część dochodu ze sprzedaży biletów oraz praw do transmisji przeznaczana była bowiem na dofinansowanie słoweńskich skoków.

Wraz z brakiem wystarczającej ilości środków i obecną przerwą w przygotowaniach do nowego sezonu pojawia się pytanie, jak odpowiednio podzielić zawodników na kadry i rozdysponować posiadane środki. Można zachować podział obowiązujący w minionym sezonie, jednak przy braku treningów i mistrzostw krajowych ciężko będzie stwierdzić, czy sportowcy dalej prezentują ten sam wysoki poziom.

 

Kto będzie w słoweńskiej kadrze A?

Timi Zajc (fot. OK Kulm / Nagler)
Timi Zajc (fot. OK Kulm / Nagler)

Bazując na dostępnych danych możemy przypuszczać, że miejsce w kadrze A w sezonie 2020/2021 powinno mieć zapewnionych pięciu skoczków – Peter Prevc, Timi Zajc, Anze Lanišek, Domen Prevc i Žiga Jelar. Wszyscy bowiem zajęli miejsca w czołowej 30. klasyfikacji generalnej Pucharu Świata 2019/2020.

Mimo, że to najstarszy z braci Prevc uplasował się najwyżej (na 8. miejscu), szczególne słowa pochwały słoweński szkoleniowiec skierował wobec Zajca (14. miejsce). – Nadal jest bardzo młody. To był dla niego sezon nauki, szczególnie z psychologicznego punktu widzenia. Jego postęp teraz nie jest już tak oczywisty. Doszedł już do takiego etapu rozwoju,  w którym niektóre rzeczy wymagają poprawy na poziomie mentalnym – ocenił 44-letni szkoleniowiec.

Peter Prevc (fot. Julia Piątkowska)
Peter Prevc (fot. Julia Piątkowska)

Jeżeli bez względu na problemy finansowe liczba członków kadry A nie ulegnie zmianie, trener Bertoncelj będzie miał jeszcze jedno wolne miejsce do obsadzenia. W minionym sezonie szóstym zawodnikiem czołowej ekipy słoweńskiej był Jernej Damjan, który niestety musiał pauzować przez kontuzję barku. W najbliższym czasie na jego miejsce mają szansę wskoczyć Cene Prevc, Anze Semenic i Rok Justin, ponieważ ostatnio prezentowali podobny poziom.

Szkoleniowiec po zakończeniu zmagań w Pucharze Świata ocenił postawę całej trójki jako bardzo dobrą i perspektywiczną, ale z jego wypowiedzi ciężko wywnioskować, który ze skoczków zamieni Damjana. Każdy z wyżej wymienionych ma więc realną szansę na otrzymanie miejsca w kadrze A, na której ostateczny skład przyjdzie nam jednak trochę poczekać.

 

Zofia Sosnowska
źródło: Siol.net

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram