Rosjanie zakończyli budowę 60-metrowej skoczni w Niżnym Nowogrodzie

Szczyt skoczni w Niżnym Nowogrodzie (fot. biuro prasowe władz obwodu niżnonowogrodzkiego)

Szczyt skoczni w Niżnym Nowogrodzie (fot. biuro prasowe władz obwodu niżnonowogrodzkiego)

Pomimo trwającej pandemii koronawirusa, kontynuowane są prace w niektórych centrach narciarskich związane z budową skoczni. Chińczycy wznowili konstruowanie olimpijskich obiektów w Zhangijakou, natomiast już w marcu ukończono remont 60-metrowej skoczni narciarskiej w rosyjskim Niżnym Nowogrodzie.

 

Wyremontowana skocznia K-60 (fot. biuro prasowe władz obwodu niżnonowogrodzkiego)
Wyremontowana skocznia K-60 (fot. biuro prasowe władz obwodu niżnonowogrodzkiego)

Imponujący kompleks skoczni w Niżnym Nowogrodzie w europejskiej części Rosji nad rzeką Wołgą, przed laty był jednym z najbardziej prężnych narciarskich centrów u naszych wschodnich sąsiadów. Po latach świetności skocznie wzniesione w 1958 roku zaczęły jednak podupadać, a wiodącą rolę przejęły inne kompleksy, szczególnie w Niżnym Tagile i Czajkowskim. Kilka obiektów w Niżnym Nowogrodzie, w tym K-110, K-80 i K-55 popadło w ruinę, a w 2008 roku wieżę największej ze skoczni wyburzono ze względów bezpieczeństwa.

W 2016 roku wydawało się, że skocznie odzyskają swój dawny blask, ponieważ tamtejsze regionalne ministerstwo budownictwa obwodu niżnowogrodzkiego zapowiedziało planowany remont, a także to, że znalazły się fundusze niezbędne do realizacji projektu. Niestety podobnie jak przed kilkoma laty, realizacja nie okazała się tak łatwa, jak się początkowo wydawało. Na przeszkodzie stanęły oczywiście kwestie finansowe, a także kolejne nierozstrzygnięte przetargi. Początkowo zakończenie prac na terenie całego kompleksu skoczni zapowiadano na lata 2016-2020. Teraz wiemy, że ich zakończenie nieco się przeciągnie, jednak w marcu 2020 roku udało się zakończyć remont 60-metrowego obiektu.

Wizualizacja kompleksu skoczni w Niżnym Nowogrodzie (fot. Malojer Baumanagement / malojer.com)
Wizualizacja kompleksu skoczni w Niżnym Nowogrodzie (fot. Malojer Baumanagement / malojer.com)

W okresie trwającej pandemii koronawirusa należy to uznać za sukces. Już w lutym na średniej skoczni (według nomenklatury FIS) w Niżnym Nowogrodzie wykonywano ostatnie szlify, w tym montaż nowoczesnej instalacji torów najazdowych z systemem mrożenia, dzięki której skoczkowie będą mogli tam trenować w „zimowych” warunkach panujących na rozbiegu praktycznie przez okrągły rok. Wokół obiektu powstała też niezbędna infrastruktura z „gniazdem” trenerskim, wieżą sędziowską, budynkami administracyjnymi i oświetleniem, zakupiono też potrzebny sprzęt wraz z armatkami do naśnieżania. Koszta całej inwestycji wyniósł nieco ponad 193 miliony rubli (ok. 10,9 mln złotych), jednak kwestie prawne, a także pandemia koronawirusa powoduje, że nie jest pewny termin oficjalnego otwarcia skoczni. Rosjanie przewidują jednak, że jeszcze w tym roku skoczkowie będą mogli oddać na niej pierwsze próby.

Oczywiście remont skoczni K-60 to nie koniec inwestycji planowanych w niżnonowogrodzkim Parku Zwycięstwa. Średniemu obiektowi mają też towarzyszyć duży o punkcie konstrukcyjnym usytuowanym na 125. metrze (w miejsce dawnej K-110), a także normalny, 95. metrowy (w miejscu dawnej K-80). Kontynuacja prac jest w głównej mierze uzależniona od pieniędzy, zatem na pojawienie się kolejnych czynnych skoczni w Niżnym Nowogrodzie, skoczkowie Sbornej będą musieli poczekać kolejne lata.

 

Bartosz Leja,
źródło: tramplin.perm.ru / opennov.ru / informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram