Na początku sezonu upadł w Wiśle. Teraz młody Amerykanin przeszedł operację

Decker Dean (fot. archiwum zawodnika)

Decker Dean (fot. archiwum zawodnika)

Z pewnością inaczej debiut w zawodach Pucharu Świata wyobrażał sobie amerykański skoczek Decker Dean. Podczas kwalifikacji do inauguracyjnego konkursu w Wiśle w listopadzie ubiegłego roku, 19-latek zaliczył groźnie wyglądający upadek. Skoczek ze Steamboat Springs dopiero teraz przeszedł zabieg kontuzjowanego wówczas barku.

 

Występ w inauguracyjnych pucharowych zmaganiach na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle u progu sezonu 2019/2020 miał być sporą szansą. Zawodnik, który do tej pory startował wyłącznie w konkursach Pucharu Kontynentalnego i FIS Cup, dostał szansę na zaprezentowanie się wśród narciarskiej elity, aby móc zebrać cenne doświadczenie.

Niestety podczas lądowania krótkiego kwalifikacyjnego skoku na odległość 91,5 metra, Amerykaninowi wypięła się lewa narta, a zawodnik z impetem uderzył w zmrożony zeskok. 19-latek ratując się przed konsekwencjami upadku, próbował go amortyzować lewą ręką. Jak się okazało, to doprowadziło do zwichnięcia barku, a młody skoczek musiał już na początku zimy pogodzić się z kilkutygodniową przerwą w treningach i startach. Przedostatnie miejsce w kwalifikacjach było wówczas najmniejszym problemem.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez 🤍 (@deckerdean)

 

Młody organizm wykazał szybką zdolność regeneracji, bo już w styczniu Dean zameldował się w międzynarodowej rywalizacji. Powrót zanotował 11 stycznia 2020 roku w konkursach Pucharu Kontynentalnego w Bischofshofen, zajmując tam jednak dopiero 53. miejsce. Później wystartował jeszcze w kilku drugoligowych konkursach, a także w cyklu FIS Cup w Zakopanem, gdzie wywalczył najwyższą tej zimy, 19. pozycję. Zwieńczeniem sezonu były dla niego Mistrzostwa Świata Juniorów w Oberwiesenthal, w których indywidualnie uplasował się na przyzwoitej 21. lokacie w 65 osobowej stawce.

Okazuje się jednak, że juniorowi z amerykańskiego stanu Kolorado, przez cały czas doskwierał nadwyrężony bark. W piątek Dean przeszedł operację, dzięki której jego ramię ma odzyskać pełnię sprawności. – Ten sezon i szusowanie na nartach w ostatnich tygodniach były naprawdę niesamowite, ale teraz nadszedł czas, aby w pełni odzyskać zdrowie i o siebie zadbać. Później czeka mnie tylko droga naprzód – napisał na Instagramie tuż przed interwencją chirurgów. Jak poinformowała organizacja USA Nordic, zabieg przeszedł pozytywnie i bez żadnych komplikacji. Teraz młodego skoczka czeka rehabilitacja i starty w sezonie 2020/2021 to dla niego wciąż kwestia otwarta.

 

 

źródło: Twitter / Instagram

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram