GREGOR SCHLIERENZAUER ZŁOŻYŁ PROTEST DO FIS!

GREGOR SCHLIERENZAUER ZŁOŻYŁ PROTEST DO FIS!

schlieri kd - GREGOR SCHLIERENZAUER ZŁOŻYŁ PROTEST DO FIS!Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) w ostatnich latach wprowadziła szereg zmian dotyczących skoków narciarskich. Począwszy od dodawanych bądź odejmowanych punktów za wiatr, poprzez zniesienie korytarza powietrznego po zmianę kombinezonów na bardziej przyległe do ciała i zmniejszające powierzchnię nośną skoczka w locie. Zawodnicy, trenerzy i kibice nie mają innego wyjścia jak zaakceptować wprowadzane rewelacje, choć na pewno nie jest to łatwe dla żadnej ze stron, wszak oficjele odpowiedzialni za wszelkie zmiany na nartach nie skaczą i nie mogą na własnej skórze sprawdzić wszystkich nowinek.

Ze świata skoków narciarskich słychać różne opinie, jedni zawodnicy twierdzą, że zmiany są dla nich obojętne a inni mają ogromne problemy by odnaleźć się w nowej rzeczywistości sportowej. Utytułowany Austriak, Gregor Schlierenzauer zdaje się należeć do tej drugiej grupy skoczków. Wystosował protest na piśmie do władz Międzynarodowej Federacji Narciarskiej w którym wyraził swoją irytację dla ogromu zmian wprowadzanych w skokach narciarskich.

„W FIS nie ma obecnie czasu na zastanowienie się nad nowościami, które są wprowadzane. Konkursy są coraz mniej zrozumiałe dla kibiców. Kiedyś sprawa była jasna: wygrywał ten, kto skoczył najdalej” – stwierdził młody Austriak.

Wprowadzenie tego lata nowych, zupełnie przyległych do ciała kombinezonów przysporzyło wielu kłopotów zawodnikom, jedni musieli bardzo dużo pracować nad techniką skoku, która przy obecnym sprzęcie wychwytywała każdy najmniejszy błąd. Inni byli zadowoleni z takich zmian i nowe stroje wręcz pomogły osiągać lepsze wyniki. Trzeba przypomnieć, że nowe kombinezony nie mają nawet centymetra tolerancji. Mają idealnie pasować do ciała skoczka a więc muszą mieć wymiary ciała danego zawodnika. Podczas rozegranych letnich zawodów (zarówno krajowych jak i międzynarodowych) zdarzyło się kilkanaście dyskwalifikacji za nieregulaminowy kombinezon, w ostatni weekend takiego pecha doświadczyli Piotr Żyła i Robert Kranjec.

„Wcześniej było jasne dla każdego, wygrywał ten kto dalej skoczył. To tak jak w piłce nożnej: zwyciężasz, jeśli strzelisz więcej goli. Teraz w skokach wygląda to tak, jakby Austria zaczynała mecz z Brazylią na prowadzeniu 4:0, tylko dlatego, że jest niżej w rankingu” – powiedział Schlierenzauer.

 

Na chwilę obecną nie ma jeszcze odpowiedzi na protest Austriaka. Prawdopodobnie podczas spotkania komitetu FIS 6 października zapadnie decyzja o zmianie tolerancji co do nowych kombinezonów z 0 na 3 centymetry.

Według Roberta Kranjca nie będzie miało to większego znaczenia: – „Te 3 centymetry nie spowodują większych różnic. Jedynie skoczek będzie mógł się czuć odrobinę bardziej komfortowo.”

O zmianach w świecie skoków pisaliśmy TUTAJ.

Źródło: eurosport / siol.net

Podziel się: