PROBLEMY Z OŚWIETLENIEM NA SKOCZNI W LUBLANIE

PROBLEMY Z OŚWIETLENIEM NA SKOCZNI W LUBLANIE

{jcomments on}lublana vid ponikvar - PROBLEMY Z OŚWIETLENIEM NA SKOCZNI W LUBLANIE

Słoweński Związek Narciarski wiele zainwestował w projekt budowy skoczni w Lublanie, lecz gdy Fundacja Sportu przyjrzała się budowie, okazało się, że nie ma oświetlenia, choć SZN już w 2009 r. twierdził, że wykonawca zrealizował wszystkie prace.

Z budżetu zostało wydane prawie 430 tysięcy euro. Wynajęta została spółka ETP Kranj za niebagatelną kwotę 250 tysięcy euro, lecz prac jeszcze nie rozpoczęła, gdyż firma wciąż ma problemy z pozwoleniami. Sprawą zajęli się śledczy, lecz na razie oficjalnie nic nie wiadomo. Słoweński Związek Narciarski na czele z Tomažem Lovše wniósł skargę na dwie osoby, m.in. na byłego dyrektora SZN Jaro Kalana.

 

Sam zainteresowany odpowiada: -„Nie wiem co się stało z tymi opłatami, za wyjątkiem tego, co usłyszałem w mediach(…).Mówili, że ten projekt nie będzie potrzebował pozwolenia na budowę, ale okazało się inaczej. Dlatego w maju 2010 rozmawiałem o tym z Federacją Narciarską. Od dwóch lat moi następcy nie uregulowali spraw z pozwoleniami.”

Najbardziej ucierpiał SNZ, który musi oddać 130 00 euro Fundacji Sportu i 86 000 euro odpowiedniemu ministerstwu. Zadziwiający jest fakt, że spółka ETP Kranj zbankrutowała.

-„Liczymy, że kwota ok. 250 000 euro powróci na nasze konto. Z Fundacji Sportu otrzymamy nowe fundusze na montaż oświetlenia. Jednak musimy mieć także własne środki jeśli chcemy ukończyć projekt, dlatego też staramy się o uzyskanie funduszy europejskich.”- odpowiada dyrektor SNZ Barbara Kürner Čad, która objęła stanowisko po zakończeniu kadencji przez Matije Vojska w listopadzie zeszłego roku.

Źródło: siol.net

Podziel się: