JAN SZTURC: „WSZYSTKIM ZABRAKŁO POKORY”

JAN SZTURC: „WSZYSTKIM ZABRAKŁO POKORY”

szturc.jan alicjakosman.pzn - JAN SZTURC: "WSZYSTKIM ZABRAKŁO POKORY"
Jan Szturc, fot. Alicja Kosman

Głos w dyskusji dotyczącej bardzo złego rozpoczęcia sezonu przez polską kadrę zabrał także Jan Szturc, pierwszy trener i wujek Adama Małysza. Szturc uważa, że wszystkich zbytnio poniosły wodze fantazji, a złe kombinezony to tylko alibi. 

W rozmowie z Dziennikiem Zachodnim Szturc przyznał, że problemy nie leżą w kombinezonach, ale w technice, a przede wszystkim w pozycji dojazdowej. –To ona decyduje, że kąt wybicia z progu jest taki, a nie inny, a to przekłada się na odległość. tłumaczy trener Wisły Ustronianki. 

Zdaniem trenera, zawodnikom zaszkodziły także wypowiedzi sprzed sezonu, zwiastujące wielkie sukcesy od samego początku. Jak mówi – wszystkim zabrakło pokory. – Zbudowano wrażenie, że jesteśmy potęgą. Niestety, nie jesteśmy.

Zdaniem Szturca niepotrzebne były także zamieszania, wywołane doniesieniami odnośnie zmiany trenera. –Myślę, że Łukasz chciał po prostu zobaczyć reakcję zawodników, czy nadal są z nim i są zespołem. – tłumaczył w Polska Dziennik Zachodni. 

Pierwszy trener „Orła z Wisły” obrazowo tłumaczy, jak wygląda naprawianie błędów i praca nad techniką w obecnej sytuacji kadry, porównując ten proces, do nauki chodzenia u dziecka. –Krok po kroku, aż w końcu wszystko zacznie się wykonywać automatycznie, powtarzalnie. – mówi Szturc i wypowiada się na temat swoich oczekiwań, odnośnie powrotu do formy polskich skoczków – Mam nadzieję, że poprawę zobaczymy już w Engelbergu, a podczas Turnieju Czterech Skoczni przeżyjemy trochę emocji, tym razem z gatunku tych dobrych. 

źródło: Polska Dziennik Zachodni

Podziel się:

Dodaj komentarz