ADAM MAŁYSZ: „NASZE SKOKI SIĘ ODRODZIŁY”
Adam Małysz (fot. Kata Deak)

ADAM MAŁYSZ: „NASZE SKOKI SIĘ ODRODZIŁY”

maysz adam kata - ADAM MAŁYSZ: "NASZE SKOKI SIĘ ODRODZIŁY"

Miniony pucharowy weekend w Engelbergu okazał się być dla polskich skoczków powrotem do dobrego skakania. Wszyscy nasi reprezentanci pokazali w miarę stabilne, równe skoki, które były przede wszystkim skuteczne. Podium Kamila Stocha, wysokie miejsca Dawida Kubackiego i Macieja Kota, punkty Krzysztofa Miętusa i Klemensa Murańki to znaczny progres w porównaniu do konkursów z początku sezonu. Adam Małysz w wywiadzie dla portalu Sport.pl ocenił szwajcarski Puchar Swiata i diametralną odmianę polskiej drużyny.

 

Odrodziły się nasze skoki. W Szwajcarii zobaczyłem, że wszystkie klocki układanki wróciły na swoje miejsce. A na początku nic nie działało. Zaczęło się od strojów. Były za dobrze dopasowane, niewygodne, krępujące ruchy. To potem miało znaczenie przy pozycji najazdowej, a z tego wynikał błąd na progu i złe odbicie. Stąd brały się kłopoty psychologiczne. Nikt mi nie będzie mydlił oczu, ale atmosfera – przy takich wynikach – musiała być fatalna. Teraz kombinezony mają lepsze, no i dobrze, że Kamil pojechał do Ramsau, potrenował i są efekty.” – powiedział Małysz.

„Zobaczyłem stabilizację, znowu istniejemy w skokach i tak powinno pozostać. To nie był jednorazowy wybryk. Teraz zespół ma półtora tygodnia przerwy, a później Turniej Czterech Skoczni i trzy konkursy w Polsce. Mordercza dawka, ale kto dobrze skakał w Szwajcarii, ten z czystą głową i dobrym nastawieniem pojedzie do Niemiec. Inni będą się martwić i zastanawiać, co zrobić, jak i gdzie trenować… Łukasz Kruczek tego zmartwienia nie ma.” – twierdzi wielokrotny medalista Mistrzostw Świata i Igrzysk Olimpijskich.

Adam Małysz wypowiedział się także na temat występów w Pucharze Świata Klemensa Murańki. „Trzeba pilnować jego formy i szanować ją, bo ze względu na wadę wzroku Klimek mało trenował latem. Na Turniej Czterech Skoczni pewnie pojedzie, ale gdyby zaczął skakać słabiej, trzea będzie wycofać go do trenowania.”

Orzeł z Wisły chwali też Dawida Kubackiego i daje mu pewne rady: „(…) wreszcie przeniósł skoki z lata na zimę. Lata bardzo wysoko, ale w drugiej fazie szybko traci prędkość w powietrzu. Gdyby odbijał się bardziej do przodu, frunąłby dalej.”

Cały wywiad można przeczytać TUTAJ.

Źródło: sport.pl

Podziel się:

Dodaj komentarz