ŁUKASZ KRUCZEK dla SkokiPolska: BYŁY ZAKUSY ABY ZMIENIĆ BELKĘ KAMILOWI

ŁUKASZ KRUCZEK dla SkokiPolska: BYŁY ZAKUSY ABY ZMIENIĆ BELKĘ KAMILOWI

kruczek lukasz as swieta - ŁUKASZ KRUCZEK dla SkokiPolska: BYŁY ZAKUSY ABY ZMIENIĆ BELKĘ KAMILOWI

Polscy skoczkowie pokazali się w Garmisch-Partenkirschen z bardzo dobrej strony. W czołowej szóstce było ich dwóch – 5. był Maciej Kot, dla którego był to życiowy sukces, a 6. Kamil Stoch. Punkty zdobyli także Dawid Kubacki (28.) i Piotr Żyła (30.) Tym samym założenie sztabu szkoleniowego z początku sezonu, aby systematycznie czterech skoczków dostawało się do finałowej serii zaczyna być spełniane. Wspomniał o tym Łukasz Kruczek w wywiadzie, do którego przeczytania zapraszamy.

 

SkokiPolska: Jak oceni Pan występ Kamila w Ga-Pa – sam Kamil mówił, że w II serii zaryzykował – jak Pan to widzi?

Łukasz Kruczek: Tak samo jak Kamil, skok był trochę „za bardzo do przodu” w pierwszej fazie lotu. Narty nie wyszły dość wysoko by pomóc. Druga część lotu już była OK, ale strata, która pojawiła się nad bulą była już trudna do odrobienia. Start jak najbardziej udany, ale z dużym niedosytem. Mimo wszystko było lepiej niż w Oberstdorfie.

 

SkokiPolska: Czy Maciek po świetnym występie w Ga-Pa ma szanse, aby na stałe zagościć w czołówce, czy raczej co pewien czas może tak „wyskoczyć”?

Łukasz Kruczek: Jak najbardziej takie możliwości posiada. To nie był pojedynczy skok, od początku w Garmisch doskakiwał do czołówki, zresztą podobnie jak w Oberstdorfie – poza skokiem konkursowym. W czołówce jest bardzo gęsto, można być w szóstce, a drugiego dnia około 15-tki, skacząc podobne skoki.

 

SkokiPolska: Piotrek zdobył pierwszy punkt w Ga-Pa, ale to chyba nie jest udany sezon dla niego – czego mu brakuje aby skakał na takim poziomie jak zeszłej zimy?

Łukasz Kruczek: Trochę szczęścia, ale popełnia też błąd po wyjściu z progu. Jest trochę za agresywny i nie daje się odpowiednio wynieść, przez co za dużo traci. Jego skoki są podobne do tego, co zrobił Kamil w konkursie finałowym. Kiedy odzyska to czucie, to będzie skakał na wyższym poziomie.

 

SkokiPolska: Sztab szkoleniowy podjął decyzję, że Klimek wróci do Pucharu Kontynentalnego i będziecie startowali w „6” w TCS, czy to ostateczna decyzja?

Łukasz Kruczek: Po otrzymaniu informacji od trenerów, którzy są z innymi zawodnikami w Polsce (Mateja, Fijas), podjęliśmy decyzję że nie dołączy tu już siódmy zawodnik. Skoncentrują się na startach w PK, które są niezmiernie ważne w kontekście dalszej części sezonu i to zarówno pod kątem PK, jak i PŚ.

 

SkokiPolska: Skoki stają się powoli sportem, w którym rolę po części odgrywa strategia, taktyka. Czy myślał Pan, aby czasem „zagrać” zmianą belki startowej?

Łukasz Kruczek: Jeśli będą ku temu warunki i wszystkie inne elementy będą funkcjonować, to jak najbardziej. Wczoraj były na taką zagrywkę zakusy przed pierwszym skokiem Kamila. Jednakże warunki zrobiły się bardzo niestabilne i oceniliśmy ryzyko na zbyt duże.

 

SkokiPolska: Ma Pan jakieś specjalne założenia taktyczne na Innsbruck? Czy ta skocznia się czymś wyróżnia?

Łukasz Kruczek: Założenie zostaje cały czas takie samo, czyli dobre skoki i czterech zawodników do 30-tki. To jest cel na cały sezon i tego się będziemy trzymać. Aktualnie obiekt w Innsbrucku jest to najstarsza skocznia z tych, które są podczas TCS, a jednocześnie najmniejsza.

 

informacja własna

Podziel się:

Dodaj komentarz