PIOTR ŻYŁA: „MUSZĘ SIĘ NAKRĘCAĆ POZYTYWNIE”

PIOTR ŻYŁA: „MUSZĘ SIĘ NAKRĘCAĆ POZYTYWNIE”

zylapiter wm - PIOTR ŻYŁA: "MUSZĘ SIĘ NAKRĘCAĆ POZYTYWNIE"

Obchodzący wczoraj urodziny, 26 – letni Piotr Żyła, poleciał już wraz z resztą ekipy do japońskiego Sapporo na kolejne pucharowe zmagania. W wywiadzie dla „Super Expressu” opowiedział, skąd bierze się u niego tyle pozytywnych emocji i radości ze skakania.

Zawodnik przyznał, że początek jego sportowej kariery nie układał się najlepiej. Bardzo dużą rolę odgrywała w tym psychika, która nie była gotowa na spotkanie rzeszy kibiców i dźwigania swego rodzaju odpowiedzialności. Skoczek szczerze przyznał, że słysząc głośny doping fanów czuł, jakby narty miał na nogach po raz pierwszy. – Paraliżowało mnie to. – dodał.

Okazało się, że cudownym sposobem na tremę i osiąganie lepszych wyników stał się humor, tak dobrze znany wszystkim kibicom skoków narciarskich. Jak powiedział Piotrek, wizyta u psychologa pomogła mu uporać się z problemami i znaleźć „złoty środek”.

 Mam się pobudzać, a robię to przez swobodne bieganie. Tak jak wiewiórka z filmu „Czerwony Kapturek. Prawdziwa historia”. Ona też biegała pobudzona. Żona kupiła mi nawet czapkę z napisem „Jestem wiewiórką”. – oznajmił Żyła.

Całość rozmowy z naszym zawodnikiem można przeczytać w najnowszym wydaniu „Super Expressu”. Zapraszamy do lektury!

 źródło: Super Express

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz