PŚ W SAPPORO OCZAMI NORWEGÓW

PŚ W SAPPORO OCZAMI NORWEGÓW

bardal sp - PŚ W SAPPORO OCZAMI NORWEGÓW
Andreas Bardal, fot. Stefan Piwowar

Już za nami kolejne zawody PŚ w Japonii. Główną rolę odegrał zdecydowanie Jan Matura, który dominował w dwóch niezwykle loteryjnych konkursach. Lecz także Norwedzy pokazali się z dobrej strony, choć ewidentni liderzy kadry trochę zawiedli. W pierwszym konkursie na drugim stopniu podium uplasował się Tom Hilde, a w drugim konkursie był 4.

 

„Weekend w Sapporo już za nami. Oczywiście nie mogło obyć się bez incydentów z pogodą. Lecz jestem pod wrażeniem, że pomimo tak wietrznych warunków w obu konkursach udało się te zawody doprowadzić do końca.
Dla mnie to były wspaniałe 2 dni, z pierwszym podium od ponad dwóch lat i czwartym miejscem. Opuszczam Sapporo z ogromnym uśmiechem na twarzy. Szczególnie dlatego, że nigdy wcześniej nie skakałem tutaj dobrze, zawsze ‚walczę’ z tą skocznią ale ten weekend pokazał, że jestem w naprawdę dobrej formie. Teraz czekam z niecierpliwością na loty!” – powiedział Tom Hilde.

Sapporo ugościło nas jak zwykle ekstremalną pogodą. Tak zmiennych warunków nie było już dawno.
Serdecznie gratuluję Janowi Maturze, który w pełni zasłużył na swoje oba zwycięstwa. Był najlepszym skoczkiem tego weekendu. Odniósł swoje pierwsze zwycięstwa, w pięknym stylu pokonując zdradzieckie warunki.
To był mój gorszy dzień, do którego doszły jeszcze złe warunki. Ale 15. miejsce jak na to wszystko wcale nie jest takie złe. Sezon ma swoje złe i dobre chwile. Tutaj niestety przypadły te pierwsze. Zawsze mogło być gorzej. Muszę wzmocnić treningi, aby w przyszłości nie robić więcej takich a nie innych błędów.
Teraz czas powrócić do domu. Następny weekend to loty narciarskie na domowej skoczni w Vikersund. Z całą drużyną czekamy na to z niecierpliwością i mamy nadzieję, że dużo kibiców przybędzie na trybuny największej skoczni świata, aby nas wspierać i dopingować :).” – tak swój występ w Japonii skomentował Anders Bardal.

I na koniec jeszcze parę słów od trenera Alexandra Stöckla: „Weekend w Sapporo właśnie dobiegł końca. Mamy za sobą dwa zupełnie różne konkursy. Sobota była dla nas bardzo dobrym dniem. W miarę równe warunki wietrzne umożliwiły ‚normalne’ przeprowadzenie zawodów. Gratulacje dla Toma Hilde za pierwsze podium od prawie dwóch lat i Andersa Bardala, który pokazał solidną formę. Dla Jacobsena nie były to niestety satysfakcjonujące dni. Ale miał on naprawdę dobre skoki w tragicznych warunkach. Myślmy pozytywnie!
Drugi z konkursów był niezwykle loteryjny. Jestem zadowolony z wyników moich podopiecznych. Organizatorzy zrobili wszystko, co w ich mocy aby zawody bezpiecznie się odbyły. Gratulacje dla Atle i Kim za ich skoki. Kim był blisko II serii, ale niestety nie udało się. Przed nimi jeszcze dużo pracy. Teraz czas wrócić do domu i odpocząć przed lotami w Vikersund. Będzie wesoło!”

 

 

 

Źródło: tom-hilde.com/andersbardal.com/
Alexander  Stoeckl’s facebook

Podziel się: