HARRACHOV: ZDANIEM REDAKCJI + KONKURS

HARRACHOV: ZDANIEM REDAKCJI + KONKURS

kranjec%20robert%20kd - HARRACHOV: ZDANIEM REDAKCJI + KONKURS

Wielkimi krokami zbliżają się konkursy Pucharu Świata w Harrachovie. Jak już zdążyliśmy Was przyzwyczaić, przygotowaliśmy na tą okazję redakcyjne typy. Oczywiście do zabawy w typowanie zapraszamy wszystkich czytelników, a dwie osoby które poprawnie i najszybciej wytypują pierwszą „3” sobotnich zawodów, otrzymają od nas odpowiednio, autograf gwiazdy światowych skoków, Gregora Schlierenzauera oraz reprezentanta Polski, Krzysztofa Miętusa. UWAGA! W konkursie mogą brać udział tylko zarejestrowani użytkownicy. Jeśli jeszcze nie masz konta na SkokiPolska.pl, możesz założyć je klikając TUTAJ.

 

{jcomments on}

 

Wiemy już, że na zawody do Harrachova nie wybierze się kilkunastu czołowych skoczków świata. Nie oznacza to jednak, że będą to nudne konkursy. W roli faworytów trzeba stawiać przede wszystkim Roberta Kranjca oraz Gregora Schlierenzauera. Ten pierwszy już nie raz udowadniał, że choć na skoczniach dużych formą nie zachwycał to, gdy tylko pojawiał się na „Mamutach” zaliczał wspaniałe występy, nie widzę powodów dlaczego tym razem miałoby być inaczej. „Schlieri” natomiast to klasa sama w sobie, na pewno będzie dążył do tego, aby wygrać 47. konkurs w karierze i tym samym prześcignąć legendarnego Matti Nykanena, co nota bene powinno go motywować podwójnie. W Czechach nie zabraknie oczywiście naszych reprezentantów. Wydaje mi się, że spokojnie możemy liczyć, na to, że w czołowej „15” będzie dwóch, a może nawet trzech Polaków. Kamila i Piotrka przy odrobinie szczęścia stać nawet na miejsce w „trójce”, ale to zależeć będzie od wielu czynników. Stawiam, że pierwsza trójka będzie wyglądać tak: 1. Schlieri, 2. Kranjec, 3. Koch/Velta – typuje v-ce naczelny Rafał Kyć.

Będąc po pierwszych lotach w tym sezonie (PŚ w Vikersund) jesteśmy już nieco bardziej świadomi – kto liczy się w rywalizacji na skoczniach mamucich. Dwóch pewniaków – Schlierenzauer i Kranjec nadal będą głównymi faworytami do zwycięstw także na skoczni Certak. Kilku faworytów – z powodu absencji – odpadnie. W okrojonym składzie do Czech pojadą Niemcy, Austriacy i Norwegowie. Polacy pojawią się tam w takim samym składzie jak w Norwegii zatem Piotr Żyła i Kamil Stoch będą mieli możliwość powalczyć nawet o podium. W ciągu ostatnich kilku tygodni znakomitą formę prezentuje też Jan Matura, który jako gospodarz, w swojej ojczyźnie będzie chciał ponownie stanąć na pucharowym podium. Mocni będą także młodzi Słoweńcy – Tepes i Prevc oraz Norwegowie – Fannemel i Velta. Moim zdaniem jeden z konkursów wygra Kranjec, a drugi – Kamil Stoch. Na podium, będą także tacy skoczkowie jak Schlierenzauer, Matura i Velta – podaje swoje spostrzeżenia redaktor naczelny Bartosz Leja.

Po pełnym emocji weekendzie w Vikersund, nadeszła pora na Harrachov. Bez czołowych skoczków norweskich, austriackich i niemieckich, ale jednak rywalizacja zapowiada się zacięta. Gregor Schlierenzauer będzie chciał zwiększyć swoją przewagę punktową w klasyfikacji generalnej, ale i wygrać po raz 47. W końcu zaczął pisać swoją własną historię, już nie goni za rekordem Nykaenena. Jednak nie tylko Schlierenzauer jest w stanie wygrywać. Pod nieobecność swoich kolegów, stery norweskiego pokładu może objąć Andreas Stjernen, który świetnie radził sobie na Vikersundbakken , udowadniając tym samym, że jest w świetnej formie. Stoch i Żyła to polski duet, który na mamutach sprawdza się idealnie! Dlatego też, mam nadzieję, że Polacy będą w Czechach górą. A podium polsko-norweskie byłoby idealne – przewiduje redaktor Agnieszka Sierotnik.

Jeżeli chodzi o loty w Harrachovie nie będę inna niż w typowaniu przed Vikersund. Faworytem na oba konkursy pozostaje dla mnie Robert Kranjec. Po prostu na skoczniach mamucich czuje się jak ryba w wodzie! W Norwegii pokazał już na co go stać, myślę, że nie inaczej będzie w Czechach. Co do miejsca drugiego… Myślę, że stać na nie Simona Ammanna, przypomniał się w bardzo ładnym stylu ostatnio. Również druga lokata może przypaść Gregorowi Schlierenzauerowi, ale to w niedzielę. Najniższy stopień podium w sobotę może należeć do Kamila Stocha, a w niedzielę do Jurija Tepesa albo Petera Prevca. W czołowej dziesiątce widzę również Niemca Neumayera, drugie miejsce w Norwegii na pewno dodało mu skrzydeł. Mimo, że Norwegowie przyjadą na PŚ w nieco osłabionym składzie, to myślę, że Fannemel czy Stjernen będą chcieli to wykorzystać i pokazać się z dobrej strony, ich miejsca w czołowej „10” wydają mi się pewne. Chciałabym widzieć również Piotrka Żyłę w gronie tych najlepszych, wiem, że go na to stać. Pozostali nasi reprezentanci nie powinni się spisać gorzej niż podczas ostatnich lotów. Z niecierpliwością czekamy więc na weekendowe latanie, emocji nie zabraknie – dodaje redaktor Paulina Jarmolik.

Podziel się:

Dodaj komentarz