THOMAS MORGENSTERN: „NIE CZUJĘ PRESJI, OBECNIE FAWORYCI SĄ INNI”

THOMAS MORGENSTERN: „NIE CZUJĘ PRESJI, OBECNIE FAWORYCI SĄ INNI”

morgi kd - THOMAS MORGENSTERN: "NIE CZUJĘ PRESJI, OBECNIE FAWORYCI SĄ INNI"

Thomas Morgenstern już za kilka dni będzie bronił tytułu mistrzowskiego na skoczni normalnej w Val di Fiemme. Utytułowany Austriak jak dotąd, nie może obecnego sezonu zaliczyć do udanych. W generalnej klasyfikacji PŚ zajmuje dopiero 21. miejsce. W skokach Morgensterna nie było widać tego błysku co dawniej, w związku z tym postanowił on odpocząć od pucharowego zgiełku i spokojnie przygotować się do MŚ we Włoszech. Ostatni raz w międzynarodowych zawodach wystartował 12 stycznia, podczas PŚ w Zakopanem i zajął tam 27. miejsce.

 

„Jako sportowiec ostatnio nie funkcjonowałem tak jak trzeba, niedawno zostałem też ojcem. To był pod względem emocjonalnym bardzo intensywny czas dla mnie. Postanowiłem więc spędzić trochę czasu, aby na nowo naładować baterie.” – przyznaje popularny Morgi.

„Po krótkiej przerwie trenowałem w Planicy i Kranju, gdzie wyskakałem około 30 skoków na śniegu. Przerwa bardzo dobrze mi zrobiła, byłem w stanie w spokoju przygotować się do Mistrzostw Świata. Nie mogę się doczekać, kiedy znowu będę na skoczni.” – opowiada Austriak.

Jak przyznaje Morgenstern, nie odczuwa stresu związanego z tym, że jest obrońcą tytułu. Gregor [Schlierenzauer] zalicza ostatnio świetne występy. Ja nie czuję na sobie zbyt dużej presji, dlatego, że obecnie faworyci są inni. Poza tym, koncetruje się w pełni na sobie”.

Morgi wprost z Planicy przybył dzisiaj do włoskiego Val di Fiemme. 

 

Źródło: kleinezeitung.at

 

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz