CHWILE STRACHU PETERA PREVCA – MÓGŁ STRACIĆ MEDAL

CHWILE STRACHU PETERA PREVCA – MÓGŁ STRACIĆ MEDAL

Prevc Peter SP -  CHWILE STRACHU PETERA PREVCA - MÓGŁ STRACIĆ MEDAL

Brązowy medalista ze skoczni normalnej – Peter Prevc, przeżył kilka chwil grozy po konkursie na dużym obiekcie. Słoweniec, który za szybko zdjął swój kombinezon po oddaniu finałowego skoku, mógł zostać zdyskwalifikowany, a co za tym idzie, mógł stracić wywalczony tytuł Wicemistrza Świata. Podopieczny Gorana Janusa rzeczywiście naruszył przepisy. Okazało się bowiem, że dzień przed zawodami podjęta została decyzja, iż zawodnikowi nie wolno zdejmować kombinezonu przed pomiarami.

 

„Gdy wszedłem na kontrolę, inspektor zapytał mnie, dlaczego trzymam kombinezon w ręku. Byłem trochę zszokowany. Do tej pory było normalne, że zdejmowaliśmy kombinezon.” – mówi Prevc.

Srebrny medalista miał więc powody do prawdziwego niepokoju. Sytuację udało się jednak szybko wyjaśnić, a sam zawodnik, po dokonaniu wszelkich formalności i otrzymaniu gratulacji od inspektora, opuścił pokój kontroli. Mogło się więc wydawać, że najgorsze już za nim i teraz pozostaje tylko cieszyć się z upragnionego medalu. Niestety, nie było tak łatwo.

„Kiedy już prawie mi ulżyło, okazało się, że jest protest dotyczący czegoś innego, ale i on został odrzucony. Nie wiem kto to zgłosił, więc nie mogę nic powiedzieć, ale tak na logikę, to mogli to zrobić Austriacy, bo przecież czwarte miejsce zajął Wolfgang Loitzl…” – przypuszcza Słoweniec.

Prevc Peter 2 S.Piwowar -  CHWILE STRACHU PETERA PREVCA - MÓGŁ STRACIĆ MEDAL

Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że ostatnio Austriakom zwyczajnie nie idzie. Dwa srebrne medale ze skoczni normalnej z pewnością nie zadowalają zawodników i sztabu szkoleniowego na czele z Alexandrem Pointnerem, który mógł zgłosić owy protest. Na szczęście Peter Prevc może być już spokojny, bo oprócz konkretnej reprymendy, zawodnik nie poniósł żadnych konsekwencji i ze spokojem i radością mógł odebrać srebrny krążek.

Warto również dodać, że 20-latek, w rozmowie z słoweńskich dziennikarzem, powiedział piękne słowa na temat zwycięstwa Kamila Stocha:

Miałem nadzieję, że Kamil zajmie pierwsze miejsce, bo miał pecha na normalnej skoczni i był zły na siebie. Właśnie dlatego chciałem, żeby poradził sobie dzisiaj jak najlepiej i jestem bardzo szczęśliwy z jego zwycięstwa.”

Źródło: dnevnik.si / wp.pl

 

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz