You are currently viewing PIOTR ŻYŁA DLA SkokiPolska O PŚ W PLANICY, DRUŻYNÓWCE I… SPOTKANIU Z MORGIM (WIDEO)

PIOTR ŻYŁA DLA SkokiPolska O PŚ W PLANICY, DRUŻYNÓWCE I… SPOTKANIU Z MORGIM (WIDEO)

Piotrek Żyła ma powody do zadowolenia, po świetnym konkursie w Oslo, dziś zaprezentował się również wyśmienicie i uplasował się na 3. miejscu konkursu w Planicy. Naszym redaktorom udało się porozmawiać z Piotrkiem tuż po zawodach.

– Stać koło takiego 'giganta’ Gregora to ogromna przyjemność. Wygrał dziś 50. konkurs, jest wielką postacią skoków narciarskich. W zasadzie, trzeba go stawiać obok Adama (Małysza przyp.), bo on też miał tych zwycięstw dużo, ale na podium stał więcej razy niż Schlieri. To dwaj giganci redbulla – mówi SkokiPolska Piotrek.

 

– Moje skoki były dobre, było tam parę błędów, ale są one na tyle ustabilizowane, że nawet gdy pojawi się drobna usterka, to jeszcze można z tego bardzo fajnie odlecieć. W pierwszym skoku nartka mi trochę nie wyszła, a w drugim za bardzo koncentrowałem się, aby pewnie dojechać do progu. To mnie trochę zgubiło i myślę, że mógłbym jeszcze trochę odlecieć. Jednak nie mam na co narzekać skoki i tak były bardzo dobre – zaznacza.

– Nie wiem czy uda mi się skoczyć 230 metrów. Musiałbym oddać prawdziwą „bombę” i oczywiście warunki też musiałby być sprzyjające. Jest to możliwe, lecz trzeba skoncentrować się głównie na wykonaniu dobrego skoku, tak aby sprawiały one przyjemność. Te dzisiejszy były naprawdę fajne. Jutro w drużynówce mamy ogromne szanse, cała nasza drużyna skacze bardzo dobrze, widać, iż jesteśmy w formie, ale nie ma co rozdawać medali przed zawodami. Trzeba bawić się dalekimi lotami, nie myśląc o wyniku – tłumaczy Piotrek.

– Dzisiaj nie szykuję żadnego spotkania z Morgensternem. Jutro mamy taką wspólną imprezę, to może się z nim spotkam. Jednak na pewno będzie spokojnie. Wy dziennikarze wiedzieć o tym nie będziecie (śmiech). Jesteśmy sportowcami i o takich rzeczach nie powinno się publicznie mówić. My skoczkowie takich ciężkich alkoholi nie pijemy. Nie ma innej opcji, jedno piwko po zawodach i to wszystko – kończy jak zwykle w swoim stylu reprezentant Polski.

Rozmawiał w Planicy: Bartosz Leja

 

{youtube}8MtuvVVbLtU&fb_source=message{/youtube}

Podziel się:

Dodaj komentarz