SCHLIERI o EMOCJACH ZWIĄZANYCH ze ZWYCIĘSTWAMI w PODSUMOWANIU SEZONU 2012/2013

SCHLIERI o EMOCJACH ZWIĄZANYCH ze ZWYCIĘSTWAMI w PODSUMOWANIU SEZONU 2012/2013

schlierenzauer gregor2 s.piwowar - SCHLIERI o EMOCJACH ZWIĄZANYCH ze ZWYCIĘSTWAMI w PODSUMOWANIU SEZONU 2012/2013

Gregor Schlierenzauer w rozmowie z redaktorem serwisu Sport10.at – Kurtem Vierthalerem wrócili na chwilę z powrotem do wydarzeń z minionego sezonu. Schlierenzauer podzielił się z nim swoimi wewnętrznymi odczuciami i emocjami związanymi z najważniejszymi wydarzeniami niesamowitego dla niego sezonu 2012/2013.

 

  1. Pierwsze zwycięstwo w sezonie 2012/13: „Wygrana na otwarcie sezonu jest wspaniała. Utwierdza w przekonaniu, że od początku wszystko działa dobrze i jest na dobrej drodze. To jest wskaźnikiem, że cały pakiet sił i energii został uzupełniony. Poza tym, to zawsze emocjonujące przeżycie wygrać w Norwegii.”
  2. Zwycięstwo na Bergisel w Innsbrucku: „Drugie zwycięstwo na Bergisel było nawet bardziej emocjonujące niż pierwsze, bo już w pierwszej serii schlierenzauer gregor lot s.piwowar - SCHLIERI o EMOCJACH ZWIĄZANYCH ze ZWYCIĘSTWAMI w PODSUMOWANIU SEZONU 2012/2013oddałem świetny skok. Jestem również bardzo dumny z mojego rozwoju mentalnego, psychicznego. Nigdy nie byłem tak spokojny i pogodny. Czułem: Dzisiaj nic nie może pójść źle. Byłem w szczęśliwym położeniu i powiedziałem sobie: Właściwie to czuję się cholernie dobry.”
  3. Zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni:W tym momencie pomyślałem sobie: Teraz wygram drugi raz z rzędu. Tego dnia było jednak dokładnie odwrotnie niż w Innsbrucku. Byłem bardzo zdenerwowany. Bischofshofen było w ostatnich latach bardzo zmienne, pogoda nie jest tam dobra, nie jest tam łatwo skakać. Czułem się źle przez cały dzień. Mało zjadłem na śniadanie, ale w końcu musiałem coś zjeść, żeby nie było żadnych problemów z długością nart.”
  4. Na równi z Nykaenenem:Media bardzo naciskały na mnie po 46. zwycięstwie, jednak moim głównym celem zawsze było to 47 wygranych. Oczywiście 46. było bardzo ważnym krokiem. To było niesamowite móc zrównać się z Mattim Nykaenenem.”
  5. Dzień dla historii – 47. i 48. zwycięstwo w Harrachovie:Sobotni konkurs odwołano z powodu zbyt silnego wiatru. Niedziela była jednak schlieri 47 sp - SCHLIERI o EMOCJACH ZWIĄZANYCH ze ZWYCIĘSTWAMI w PODSUMOWANIU SEZONU 2012/2013niesamowita. To były fajerwerki emocji. W ciągu kilku godzin mogłem świętować dwa zwycięstwa. Ale niewielu wie, że tak naprawdę między konkursami poważnie zastanawiałem się, czy powinienem w ogóle skakać po południu, czy po prostu przeżywać tą bardzo osobistą i bardzo intymną radość. Ostatecznie jednak – to nie byłoby w moim stylu.”
  6. Mistrzostwa Świata w Predazzo:Dla mnie te mistrzostwa były zdecydowanie pozytywne. Moim celem było zdobycie medalu w konkursie indywidualnym – udało mi się to. Z perspektywy czasu cieszę się, że nie przyszło mi to łatwo. Zwłaszcza w kontekście Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Popełniam kilka istotnych błędów, które nie powinny mieć miejsca. Na razie mam 13 złotych medali i jestem z tego bardzo zadowolony.”
  7. Spotkanie z Nykaenenem: „Mieliśmy okazję porozmawiać ze sobą trochę dłużej. Był bardzo miły i powiedział mi: ‚Teraz to ty jesteś numerem jeden.’ Potem powiedziałem mu, że on też jest wielki ze swoimi trzema indywidualnymi medalami olimpijskimi. Teraz o tym kto jest najlepszym skoczkiem zdecydują inni. Uważam, że on osiągnął naprawdę bardzo dużo. schlierenzauer gregor kk s.piwowar - SCHLIERI o EMOCJACH ZWIĄZANYCH ze ZWYCIĘSTWAMI w PODSUMOWANIU SEZONU 2012/2013Jestem szczęśliwy i dumny, że mam idealne warunki do rozwoju, bo to nie jest takie oczywiste. Istnieje wielu sportowców, którym źle doradzono, lub którzy kończą w ‚złym towarzystwie’. Wtedy to się przekłada na życie. Jeśli wszystko idzie w miarę dobrze, to jest wystarczające dla tych, którzy naprawdę chcą z tego skorzystać.”
  8. Koniec sezonu:Drugie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata było ogromną satysfakcją, zwłaszcza w świetle poprzedniego sezonu kiedy musiałem pogodzić się z porażką o zaledwie 57 punktów. To mnie bardzo denerwowało, ale miało swoje dobre strony, bo mogłem się czegoś nauczyć. Teraz mam już pięć Kryształowych Kul, wiele medali w domu i często myślę: ‚Dlaczego mogłem to przeżyć?’ To bardzo miłe uczucie. Co do końca sezonu, dla sportowca to coś znacznie więcej niż tylko skoki. Kiedy inni byli już w hotelu, ja nadal byłem na skoczni, miałem kontrolę schlieri kd - SCHLIERI o EMOCJACH ZWIĄZANYCH ze ZWYCIĘSTWAMI w PODSUMOWANIU SEZONU 2012/2013antydopingową i udzielałem wywiadów. Dlatego jest się radosnym w Planicy, ponieważ to już koniec męczącego sezonu, ale także dlatego, że z pokorą i dumą mogło się to wszystko przeżyć.”
  9. Dom: „Mogę sobie wyobrazić wyjechanie kiedyś na stałe do Norwegii. Jestem do tego kraju jakoś specjalnie przywiązany. Właśnie tam świętowałem mój debiut w zawodach Pucharu Świata i pierwsze zwycięstwo. To było coś w rodzaju miłości od pierwszego wejrzenia. W Norwegii jest piękna tradycja uprawiania sportów narciarskich, więc jako sportowiec spotkałem się tam z respektem. Ten kraj naprawdę bardzo mi się podoba, jednak zawsze się cieszę, gdy wracam z powrotem do domu, do Austrii.”

Źródło: sport10.at

 

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz