ŁUKASZ KRUCZEK: CHCĘ MIEĆ WSZYSTKO DOPIĘTE NA OSTATNI GUZIK

ŁUKASZ KRUCZEK: CHCĘ MIEĆ WSZYSTKO DOPIĘTE NA OSTATNI GUZIK

kruczek lukasz wislahg bl - ŁUKASZ KRUCZEK: CHCĘ MIEĆ WSZYSTKO DOPIĘTE NA OSTATNI GUZIK

Łukasz Kruczek, trener kadry polskich skoczków narciarskich, nie miał jeszcze chwili wytchnienia po zakończonym sezonie. Miał taki natłok obowiązków, że nie pojechał nawet z kadrowiczami na tygodniowy urlop w Egipcie.

 {jcomments on}

– Skorzystaliśmy z gościnności SMS w Szczyrku. Tam trochę radziliśmy. Poza tym  były spotkania w związku. Trochę tego było – przyznał Kruczek, który na razie nie myśli o urlopie.

– Chcę powoli ruszyć z tymi przygotowaniami. Jeżeli będziemy mieli już wszystko dopięte na ostatni guzik, to może wtedy znajdę chwilkę wolnego dla siebie – dodał.

Szkoleniowiec zapowiedział, że od pierwszych dni maja zawodnicy będą powoli wchodzili w regularny trening.

– To będzie trening przeprowadzany raz na kilka dni, ale z zachowaniem regularności. To ma być przygotowanie do tego, co będzie czekało zawodników już od czerwca – mówił trener.

Pierwsze zgrupowanie kadry zostało zaplanowane na 4 czerwca w Szczyrku. Najpierw zawodnicy zostaną poddani testom, ale na tym samym obozie zaczną też wchodzić na skocznię. Już pod koniec czerwca rozpocznie się rywalizacja w letnim Pucharze Kontynentalnym, zaś pod koniec sierpnia w letniej Grand Prix. Podobnie, jak w ubiegłym sezonie, najlepsi nasi skoczkowie nie wezmą udziału we wszystkich zawodach.

– Te zawody, gdzie będziemy startować, potraktujemy bardzo poważnie. Mamy w planie skakać tą pierwszą europejską część. Po niej zawodnicy dostaną tydzień wolnego. Wrócimy do startów pod koniec września w Hinzenbach – zapowiedział Kruczek.

Trener kadry stara się o to, by przeprowadzić jeszcze treningi na skoczniach olimpijskich w Soczi, które na pewno będą niedostępne do końca września.

Początek sezonu zimowego został zaplanowany nie – jak zwykle w Skandynawii – a w Klingenthal, z czego Kruczek bardzo się cieszy.

– Jest wiele zalet takiego wyboru. Przede wszystkim bliskość. To obiekt dobrze przez nas znany i lubiany przez zawodników. Na tej skoczni będziemy pewnie trenować końcem października, bo tam najwcześniej jest przygotowany tor lodowy. Będzie zatem „obskakana” – wyjaśnił szkoleniowiec.

Podziel się:

Dodaj komentarz