MAGDALENA PAŁASZ dla SkokiPolska o SYTUACJI POLSKICH SKOCZKIŃ: „POWINNYŚMY DOSTAĆ ZGODĘ NA START w ZAWODACH FIS”

MAGDALENA PAŁASZ dla SkokiPolska o SYTUACJI POLSKICH SKOCZKIŃ: „POWINNYŚMY DOSTAĆ ZGODĘ NA START w ZAWODACH FIS”

Palasz Magda Katarzyna.Pałuba - MAGDALENA PAŁASZ dla SkokiPolska o SYTUACJI POLSKICH SKOCZKIŃ: "POWINNYŚMY DOSTAĆ ZGODĘ NA START w ZAWODACH FIS"

Podczas kiedy żeńskie skoki narciarskie stale się rozwijają, możemy oglądać skoczkinie w ramach Mistrzostw Świata, Pucharu Świata, Letniego Grand Prix, a od przyszłego roku na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, w Polsce nie możemy doczekać się jednak stale funkcjonującej kadry kobiet. Brak odpowiedniego wsparcia dla dziewczyn powoduje, że w tym sporcie pozostają pojedyncze zawodniczki, które nie mają wielu okazji, aby zaprezentować swój sportowy potencjał. Jedną z nich jest Magdalena Pałasz, jedna z dwóch skoczkiń juniorek – regularnie startująca w ramach LOTOS Cup wraz z Joanną Szwab. Magda opowiedziała nam o sytuacji dziewczyn skaczących na nartach w Polsce.

 

SkokiPolska: Magda, jak obecnie wygląda sytuacja żeńskich skoków narciarskich w Polsce jeśli chodzi o możliwości treningu, sprzęt, wyjazdy na zawody?

Magdalena Pałasz: No więc tak, sprzęt i wyjazdy na zawody oraz inne zgrupowania sportowe zazwyczaj są opłacane przez szkołę (SMS Zakopane) lub klub do którego należę. Co do treningów to odbywają się one 5-6 razy w tygodniu pod okiem szkolnego trenera. Wracając do wyjazdów to nie jest ich zbyt dużo i zwykle są one w Szczyrku więc nie możemy „obskakać się” na innych skoczniach.

Palasz Magda Katarzyna.Wasek - MAGDALENA PAŁASZ dla SkokiPolska o SYTUACJI POLSKICH SKOCZKIŃ: "POWINNYŚMY DOSTAĆ ZGODĘ NA START w ZAWODACH FIS"

 

SkokiPolska: Większość krajów jest reprezentowana przez skoczkinie w PŚ, PK, zawodach FIS Cup, jak odbierasz to, że Polska nie ma kadry skoczkiń i nie startuje w zawodach międzynarodowych FIS?

Magdalena Pałasz: Rozumiem że w Polsce nie ma na razie takich skoczkiń które jadąc na zawody wyższej rangi zdobywałaby nie wiadomo jakie wyniki, ale według mnie nikt od razu nie wygrywał. Każdy potrzebuje czasu na rozwinięcie się, niektórzy trochę więcej, niektórzy mniej. Co do kadry skoczkiń w Polsce… jest prawdą, że u nas skacze na prawdę mało dziewczyn. Jak wiadomo przez jakiś czas była u nas kadra, w której składzie byłam ja i obie Aśki [Gawron i Szwab] jednak i to się rozpadło. Aśka Gawron już nie trenuje, więc z tych „starszych” dziewczyn zostałam ja i Aśka Szwab. Logiczne jest to, że nie bardzo da się zrobić reprezentacje polski mając tylko 2 zawodniczki ale można by zrobić jakąś grupę w której dziewczyny mogłyby trenować razem i razem wyjeżdżać na zawody.

 

SkokiPolska: Myślisz o startach w zawodach rangi międzynarodowej? Uważasz że polskie skoczkinie powinny dostawać szansę startu w takich konkursach?

Magdalena Pałasz: Czy myślę o startach w takich zawodach? No tak, wiadomo, że każdy chce iść do przodu w tym co robi, a nie wręcz się cofać. Jak już wcześniej powiedziałam jadąc na zawody tego typu liczymy się z tym, że raczej nie będziemy na górze tabeli, aczkolwiek z dnia na dzień każdy stara się być lepszy. W zawodach FIS startują już dziewczyny które na prawdę dużo trenują i są najlepsze na świecie, więc sama możliwość startowania z nimi to byłoby coś. Wydaje mi się że powinnyśmy dostać zgodę na start w tego typu zawodach, ponieważ w niczym nam to nie zaszkodzi, a może pomóc. Nie mówię, żeby od razu jeździć na każde zawody ale na początek wystarczyłoby kilka startów.

 

SkokiPolska: W jaki sposób Polski Związek Narciarski wspiera skoki narciarskie Pań?

Magdalena Pałasz: Z tego co się orientuję to na pewno w jakiś sposób PZN dofinansowuje wyjazdy, ale osobiście nie chcę nic mówić na ten temat ponieważ za dużo nie wiem.

 

SkokiPolska: Czy wiesz jak wygląda współpraca z trenerami dziewczyn – Krystianem Długopolskim i Wojciechem Tajnerem?

Magdalena Pałasz: Ja osobiście nie trenuję z żadnym z tych trenerów. Z tego co wiem przejęli oni te młode zawodniczki. Krystian ma swoją grupę w Zakopanem a Pan Wojtek w Wiśle. Obserwując grupę w Zakopanem mogę powiedzieć że jest w niej kilka młodych zawodniczek z którymi czasami spotykam się na treningach czy zawodach. O to jak wygląda współpraca trzeba by zapytać którejś młodszej zawodniczki.

Palasz Magdalena J.Bodzianny - MAGDALENA PAŁASZ dla SkokiPolska o SYTUACJI POLSKICH SKOCZKIŃ: "POWINNYŚMY DOSTAĆ ZGODĘ NA START w ZAWODACH FIS"

 

SkokiPolska: Czy wiążesz przyszłość ze skokami? Czy są dziewczyny, które zniechęcone brakiem wsparcia związku dla żeńskich skoków rezygnują z tego sportu?

Magdalena Pałasz: Na pewno najbliższą przyszłość wiążę ze skokami, a co będzie dalej – tego sama nie wiem. Skoki to moja pasja, tym żyję teraz z dnia na dzień. Wybór Szkoły Mistrzostwa Sportowego wiązał się z rezygnacją z wielu innych rzeczy po to aby jak najwięcej trenować i rozwijać się w sporcie. Logiczne jest to, że gdyby wsparcie dla dziewczyn było większe, to wzrosłyby też chęci i zainteresowanie. To, że dziewczyny po pewnym czasie rezygnują, to widać. Przykładem jest Gawron.

 

SkokiPolska: Obserwujesz zapewne zawody PŚ w skokach narciarskich kobiet, co sądzisz o poziomie tej rywalizacji, którym skoczkiniom najbardziej kibicujesz?

Magdalena Pałasz: Tak, oczywiście, że staram się oglądać Puchar Świata w skokach zarówno kobiet jak i mężczyzn. Poziom reprezentowany przez panie jest naprawdę bardzo wysoki i z chęcią ogląda się dalekie skoki kobiet. Osobiście kibicuję wszystkim dziewczynom tam startującym. Najbardziej jednak trzymam kciuki za Słowenki z którymi mam dobry kontakt. Teraz jednak najbardziej kibicuje mojej słoweńskiej przyjaciółce Anji Tepeš, która obecnie jest kontuzjowana. Trzymam za nią bardzo mocno zaciśnięte kciuki i życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia !

 

rozmawiał Bartosz Leja

 

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz