TRIUMFUJĄCA SŁOWENKA BEZ PRAWA STARTU w PŚ – EMA KLINEC dla SkokiPolska

TRIUMFUJĄCA SŁOWENKA BEZ PRAWA STARTU w PŚ – EMA KLINEC dla SkokiPolska

klinec ema - TRIUMFUJĄCA SŁOWENKA BEZ PRAWA STARTU w PŚ - EMA KLINEC dla SkokiPolska

Ema Klinec15-letnia Słowenka, która w pierwszych żeńskich zawodach w letnim sezonie (FIS Cup w Villach) dwukrotnie triumfowała, pokonując bardziej doświadczone rywalki mające za sobą starty w Pucharze Świata – decyzją FISu niestety nie będzie mogła startować w zawodach PŚ, czy w Mistrzostwach Świata. Jak Ema zareagowała na wprowadzenie ograniczenia wiekowego? I jak odebrała zwycięstwa nad bardziej utytułowanymi koleżankami?

 

SkokiPolska: Ema, w Villach wygrałaś pierwsze żeńskie zawody tego lata będąc lepsza od bardziej doświadczonych i utytułowanych rywalek. Jak to skomentujesz?

Ema Klinec: Bardzo chciałam wygrać te dwa konkursy, ponieważ nie mam jeszcze zbyt wiele możliwości, aby zaprezentować się narciarskiemu światu w konkursach. Byłam zadowolona, że udało mi się wykonać tak dużo dobrych skoków w tych dniach w Villach – to było dla mnie bardzo ważne. Oczywiście w związku z tym, że skakały tam również dziewczyny mające za sobą udane starty w Pucharze Świata, było to dla mnie potwierdzenie, że znajduję się na dobrej drodze. Moje treningowe skoki były dobre technicznie, więc musiałam po prostu zaprezentować je także w konkursach.

 

SkokiPolska: FIS podjął niedawno decyzję o wprowadzeniu minimalnego wieku (16 lat) dla skoczkiń i skoczków w zawodach Pucharu Świata i w Mistrzostwach Świata. Jako 15-latka nie będiesz mogła jeszcze brać udziału w tych zawodach. Zapewne nie byłaś zadowolona z tej decyzji?

Ema Klinec: Tak, oczywiście, kiedy pierwszy raz o tym usłyszałam, byłam trochę rozczarowana, ale teraz to już jest za mną i jestem pewna, że to dodało mi jeszcze więcej energii i, wiem że muszę skoncentrować sie na treningach.

Klinec Ema S.Piwowar - TRIUMFUJĄCA SŁOWENKA BEZ PRAWA STARTU w PŚ - EMA KLINEC dla SkokiPolska

 

SkokiPolska: Pomimo tego, że jesteś młodą zawodniczką, jesteś w stanie na równym poziomie rywalizować z najlepszymi skoczkiniami. Czy wypracowałaś w swoich skokach, w treningu, coś specjalnego, co Ci to umożliwia?

Ema Klinec: Trudno mi to skomentować, ponieważ jestem przekonana, że nie dzieje się to tylko poprzez treningi. Po prostu żyję dla tego sportu i cieszę się każdą sekundą w skokach narciarskich.

 

SkokiPolska: Masz obowiązki jako sportsmenka – ciężki trening, długie i dalekie wyjazdy, ale jesteś wciąż nastolatką i posiadasz szkolne obowiązki, przyjaźnie. Czy łatwo jest połączyć te dwie kwestie?

Ema Klinec: Staram się dać z siebie wszystko także w innych sprawach, które są ważne dla życia, przyszłości. Z powodu szkolnych obowiązków, które dopełniają wolny czas w sezonie skoków narciarskich, nie mam zbyt wiele czasu na ‚życie towarzyskie’. Uważam jednak, że jeśli podąża się za swoimi marzeniami nie ma miejsca na rozczarowania.

 

SkokiPolska: Jakie są Twoje cele sportowe na sezon 2013/2014?

Ema Klinec: Czekałam na ten sezon przez ostatnie półtora roku, od kiedy rozgrywane są konkursy Pucharu Świata kobiet. Chciałam spróbować już w tym roku rywalizacji na najwyższym światowym poziomie, ale teraz nie mogę mieść jakichkolwiek wysokich celów, ponieważ jest niewiele konkursów, w których będę mogła rywalizować. Mam więc zamiar pracować nad tym, aby moje skoki stawały się coraz lepsze – bez myślenia o wynikach. 

 

rozmawiał Bartosz Leja

 

 

 

Podziel się: