NAJLEPSI SKOCZKOWIE WIŚLAŃSKIEGO KONKURSU W WYPOWIEDZIACH NA KONFERENCJI PRASOWEJ

NAJLEPSI SKOCZKOWIE WIŚLAŃSKIEGO KONKURSU W WYPOWIEDZIACH NA KONFERENCJI PRASOWEJ

wellinger kot koudelka bleja - NAJLEPSI SKOCZKOWIE WIŚLAŃSKIEGO KONKURSU W WYPOWIEDZIACH NA KONFERENCJI PRASOWEJElement Selection

Dzisiejszy konkurs na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince ułożył się bardzo szczęśliwie dla reprezentanta Niemiec, Andreasa Wellingera. Młody skoczek brylował w serii próbnej oraz obu konkursowych.

Dwa równe, najdłuższe skoki konkursu dały zwycięstwo i wiele radości. Wszak, jak podkreśla to każdy skoczek, atmosfera w Wiśle jest wspaniała i wygrać tutaj to czysta przyjemność. Pogoda i kibice dopisali. Wellinger dzięki swojemu pierwszemu zwycięstwu w konkursie Grand Prix został liderem klasyfikacji generalnej cyklu.

-„To był wspaniały konkurs, moje oba skoki były dobre. Ciężko trenujemy i wygląda na to, że to się nam opłaca. Nie liczyłem dziś na zwycięstwo, dlatego jeszcze bardziej się z niego cieszę”- powiedział zwycięzca na konferencji prasowej.

Równie zadowolony był Maciej Kot, który próbował dziś dogonić fenomenalnego Niemca. W ostatecznym rozrachunku nie udało się tego dokonać i polski skoczek zajął drugie miejsce.

-„Po pierwsze gratuluję swoim kolegom, myślę, że dziś wszyscy stworzyliśmy wspaniałe show. Każdy z nas skakał w dobrych warunkach, wiatr za bardzo nie przeszkadzał. Ogromne podziękowania dla kibiców, których było naprawdę sporo, więcej niż wczoraj. Jako reprezentacja wypadliśmy naprawdę nieźle. Na pewno dało się lepiej, ale jest to początek lata, więc za bardzo się nie przemęczamy” – skomentował Maciej Kot.

Humor dopisał również Romanowi Koudelce, który zajął trzecie miejsce. Czech zdradził również pewne nietypowe zdarzenie, które mu się dziś przytrafiło na skoczni.

-„Cieszę się z dzisiejszego wyniku, ponieważ ostatni sezon zimowy nie był dla mnie najlepszy. Było bardzo ciężko dostać się na podium, ponieważ wielu mocnych zawodników również chciało się tam znaleźć, dlatego jeszcze bardziej się z tego cieszę. Chciałbym bardzo podziękować starterowi, który pomógł mi przed skokiem w drugiej serii. Miałem problem z butem i on pożyczył mi swoją własną sznurówkę, a także poczekał ze startem do czasu aż rozwiążę problem” – opowiadał Koudelka.

Źródło: berkutschi.com / wisla-malinka.com

Podziel się: