SŁOWEŃSKIE SKOCZKINIE PODSUMOWUJĄ PIERWSZĄ POŁOWĘ LATA

SŁOWEŃSKIE SKOCZKINIE PODSUMOWUJĄ PIERWSZĄ POŁOWĘ LATA

Pozun Katja S.Piwowar - SŁOWEŃSKIE SKOCZKINIE PODSUMOWUJĄ PIERWSZĄ POŁOWĘ LATA

W siedzibie słoweńskiego związku narciarskiego odbyła się konfernecja prasowa podsumowująca pierwsze występy słoweńskich skoczkiń w zawodach z cyklu Letniej Grand Prix. Nie od dziś bowiem wiadomo, że tamtejsze żeńskie skoki narciarskie stoją na wysokim poziomie. Najwięcej uwagi poświęcono oczywiście zwycięstwu 15-letniej Emy Klinec w konkursie we francuskim Courchevel.

Jesteśmy jeszcze na etapie przygotowań do zimy i najważniejsze konkursy są jeszcze daleko. Musimy jednak odpowiednio wcześniej doprowadzić dziewczyny do poziomu, na którym są w stanie rywalizować. Będziemy musieli skupić się przede wszystkim na większych skoczniach. W najbliższym czasie pięć dziewczyn wyruszy na kolejne zawody LGP w Rosji i Kazachstanie, a Ema [Klinec] i jej siostra [Barbara Klinec] wezmą udział w Pucharze Kontynentalnym w Lillehammer.” – powiedział trener żeńskiej kadry – Jože Berčič.

 

Do swoich skoków odniosły się także same słoweńskie skoczkinie:

Ema Klinec:Podczas lata sporo pracowałam nad poprawą techniki, a w ostatnich zawodach zdobyłam dużo doświadczenia. W sezonie zimowym chcę prezentować równą formę, co powinno wiązać się z mniejszą liczbą wzlotów i upadków. Myślę także oczywiście o Igrzyskach w Soczi”.

Špela Rogelj: „Słabe skoki nie przynoszą dobrych wyników. Zdaję sobie sprawę z tego, że treningi pomogą mi osiągnąć lepsze rezultaty i dobre skoki – postaram się to osiągnąć”.

Vtic Maja S.Piwowar - SŁOWEŃSKIE SKOCZKINIE PODSUMOWUJĄ PIERWSZĄ POŁOWĘ LATA

Katja Požun: „Skocznie, na których skakałam w zawodach niezbyt mi odpowiadają, w zeszłym roku też nie udało mi się osiągnąć na nich dobrych wyników. Dlatego też, nie spodziewałam się zbyt wiele”.

Urša Bogataj: „Nie jestem obecnie w najwyższej formie, mam jednak nadzieję powrócić do dobrej dyspozycji w najbliższym czasie. Niektóre skoki się udają, inne nie. Oby zimą było lepiej”.

Maja Vtič: „Jestem częściowo zadowolona, ponieważ prezentowałam dobre skoki, niektóre były jednak przeciętne. Wiem jednak, że mam oddanych więcej skoków od pozostałych, a to z pewnością odbija się na wynikach”.

Eva Logar: „Skoki na treningach wyglądają u mnie lepiej niż podczas zawodów. Muszę kontynuować pracę, mieć wiarę w siebie i swoje skoki”.

Jak już wspomnieliśmy – przed Słowenkami są zawody Letniej Grand Prix w Rosji (Niżny Tagił, 14-15 września) oraz Letniego Pucharu Kontynentalnego w Norwegii (Lillehammer, 14-15 września).

Źródło: sloski.si

 

Podziel się: