LGP: ŁUKASZ KRUCZEK dla SkokiPolska OCENIA KWALIFIKACJE w KLINGENTHAL

LGP: ŁUKASZ KRUCZEK dla SkokiPolska OCENIA KWALIFIKACJE w KLINGENTHAL

Kruczek Lukasz S.Piwowar - LGP: ŁUKASZ KRUCZEK dla SkokiPolska OCENIA KWALIFIKACJE w KLINGENTHAL

W dzisiejszych kwalifikacjach do finałowego konkursu Letniej Grand Prix 2013 w Klingenthal bardzo dobrze spisali się reprezentanci Polski. Najlepszy był Klemens Murańka przed Dawidem Kubackim, a Maciej Kot oddał najdalszy skok dnia (141 m). Z takiego obrotu sprawy może być zadowolony trener polskiej kadry – Łukasz Kruczek.

 

SkokiPolska: Skocznia w Klingenthal chyba Polakom pasuje, patrząc na ostatnie  wyniki Klemensa Murańki i zwycięstwa Kamila Stocha?

Łukasz Kruczek: Nie jestem w stanie odpowiedzieć, czy skocznia jest lubiana przez zawodników, czy nie. Na pewno jest to obiekt im dobrze znany, gdyż stosunkowo często się na nim trenuje. Jest to też skocznia nowoczesna.

 

SkokiPolska: Jak oceni Pan najlpesze skoki wśród Polaków, czyli Klimka i Maćka?

Łukasz Kruczek: Skaczą dobrze i powtarzalnie i taki jest też cel na zawody. Tego się nie da przewidzieć przed zawodami.

 

SkokiPolska: Skoki Kamila, Piotrka i Dawida wydają się być stabilne, ale to chyba nie jest ich najwyższa forma, czy przed nimi jeszcze dużo pracy przed sezonem zimowym?

Łukasz Kruczek: Dawid był akurat drugi w kwalifikacjach, a pozostali skaczą coraz lepiej, ale jeszcze nie do końca powtarzalnie. Pokazuje się coraz więcej skoków dobrych. Do zimy mimo wszystko jest jeszcze u wszystkich sporo pracy.

 

SkokiPolska: Za Krzysztofa Bieguna do Niemiec pojechał Stefan Hula, czy to był aby na pewno dobry krok? Krzysiek mógł walczyć o podium w generalce i te jedne dodatkowe zawody chyba nie byłyby dla niego zbytnim przeciążeniem.

Łukasz Kruczek: Za Krzyśka przyjechał Stefan, który był najlepiej skaczącym zawodnikiem, z tych którzy pozostali w domu. O tym, czy krok jest dobry czy zły, będzie można ocenić po zawodach. Dla Krzyśka istotny jest także trening na skoczniach w Predazzo, w kontekście imprezy głównej [Mistrzostwa Świata Juniorów]. Taką decyzję podjął sztab odpowiedzialny za jego przygotowanie. ‎My się z tym zgodziliśmy. Teraz kosztem wyników w Grand Prix inni zawodnicy odpuścili starty i skoncentrowali się na zimie. To zima jest docelowym sezonem.

 

rozmawiał Bartosz Leja

 

 

 

 

 

 

Podziel się: