ZNAMY SIÓDMEGO POLSKIEGO KADROWICZA NA KLINGENTHAL

ZNAMY SIÓDMEGO POLSKIEGO KADROWICZA NA KLINGENTHAL

hula stefan2 s.piwowar - ZNAMY SIÓDMEGO POLSKIEGO KADROWICZA NA KLINGENTHAL

Dziesiątka polskich skoczków wraz z reprezentacyjnym sztabem zakończyła ostatnie tej jesieni zgrupowanie przed PŚ. Poznaliśmy też nazwisko ostatniego kadrowicza, który uzupełni skład polskiej ekipy na inauguracyjne zawody w Klingenthal. Trener oznajmił nam, że będzie nim Stefan Hula.

 

Weteran na „siódmego”

Podopieczni Łukasza Kruczka trenowali na 94-metrowej skoczni. Aura w Austrii nie pozwala oddawać skoków na śniegu, stąd też polscy skoczkowie trenują na lodowym rozbiegu i igielicie.

„Siódmym zawodnikiem, wyłonionym po treningach jest Stefan Hula. Przed Klingenthal już nie skaczemy” – taką wiadomość od szkoleniowca dostaliśmy dosłownie przed chwilą. Była to niewątpliwie trudna decyzja – cała drużyna prezentuje obecnie wysoki i wyrównany poziom. Dołączy on zatem do Stocha, Kota, Kubackiego, Żyły, Bieguna i Ziobry.

Sztab odrzucił możliwość pojechania pod koło podbiegunowe do Rovaniemi, by móc oddać pierwsze skoki w zimowej aurze. Trener Kruczek uznał, że długa podróż w „przeddzień” inauguracji źle wpłynęłaby na formę zawodników.

 

Pewna inauguracja

Niesprzyjająca aura w Niemczech nie przeszkodzi organizatorom w rozegraniu zawodów. Wiemy, że te odbędą się na pewno, a zawodnicy skakać będą na śniegu z poprzedniej zimy. Jest to zasługa sprawdzonego eksperymentu z przetrzymywaniem śniegu przez cały rok, który, ku uciesze organizatorów, okazał się strzałem w dziesiątkę.

Kilkadziesiąt tysięcy metrów sześciennych śniegu leży od lutego zakryte ponad 40-centymetrową warstwą trocin, w zaciemnionym miejscu w lesie nieopodal skoczni. Pierwszego takiego eksperymentu doglądał Thomas Meisinger, odpowiedzialny za przygotowanie niemieckiej skoczni do inauguracyjnego PŚ.  – Pierwsze wrażenie było dobre. Śnieg jest dobrze zmrożony, ma dobrą strukturę i jakość. – powiedział kierownik przygotowań. W razie nagłego przyjścia zimy Niemcy rozstawią armatki śnieżne wokół skoczni, które przygotują „świeży” śnieg na Vogtland Arenie.

Dzięki niemieckiej innowacyjności świat skoków narciarskich ma pewność, że pierwsza od lat inauguracja poza śnieżną Finlandią, odbędzie się zgodnie z planem organizatorów.

Źródło: informacja własna

 

 

 

Podziel się: