„NO i POLECIAŁO”: DEBIUT POLEK w PUCHARZE ŚWIATA – TO DOPIERO POCZĄTEK !

„NO i POLECIAŁO”: DEBIUT POLEK w PUCHARZE ŚWIATA – TO DOPIERO POCZĄTEK !

Palasz Szwab 2 B.Leja - "NO i POLECIAŁO": DEBIUT POLEK w PUCHARZE ŚWIATA - TO DOPIERO POCZĄTEK !Dzisiejszy konkurs mieszany dał nam obraz tego, jak wiele nas dzieli od żeńskiej czołówki skoków. Nie wygląda to jednak źle, jak określiły to niektóre media. 

 

Spoglądając w niedaleką przeszłość, możemy dostrzec nasze marzenia o tym, by kiedyś to polska drużyna mieszana wystąpiła w konkursie skoków narciarskich. Nie tak dawno Piotr Żyła wręcz zachęcał płeć piękną, by znalazła parę nart i zaczęła skakać. Od tej sytuacji minął prawie rok. Dziś mamy ten piękny dzień – 6. grudnia 2013 roku i oto są! Dwie piękne, młode dziewczyny, nie znające strachu, które zdecydowały się na taki krok. Może słowa Piotra nie pokryły się w czasie ze startem ich przygód w skokach, ale na pewno dodały więcej pewności siebie.

Szwab Joanna B.Leja - "NO i POLECIAŁO": DEBIUT POLEK w PUCHARZE ŚWIATA - TO DOPIERO POCZĄTEK !Zapewne wielu z nas, którzy oglądaliśmy ten konkurs, trochę ogarnął strach. Może trochę zdziwienie? Przyzwyczajeni do skoków mężczyzn widzimy w konkursie… polskie imię żeńskie, polskie nazwisko, polską flagę… Widzimy Polkę! W jak wielką radość ten strach i to zdziwienie powinny się przerodzić po takim widoku. Historyczny moment? Mało. To wielki przełom! – to odpowiednie stwierdzenie dla relacji naszych uczuć z tym, co zobaczyliśmy na skoczni. Jest Polka, skacze jak tylko potrafi. Może nie jest to powalająca odległość, ale na nią wpłynęła nie tylko presja, bądź nerwy. Swoją rolę odegrały też jakże doskonale nam znane na początku tego sezonu – warunki atmosferyczne. Dzielna Joasia Szwab skoczyła i powinna być z siebie dumna. Skoczyła jako pierwsza Polka w zawodach rangi Pucharu Świata FIS na arenie międzynarodowej. Pal licho tę odległość. Odległość Joanny i skaczącej w trzeciej grupie Magdaleny Pałasz nie jest tu aż tak istotna.

Pewno wielu zastanowi się: „Czemu nie ma krytyki w jego słowach?” Zapewniam, że nie to jest potrzebne teraz dziewczynom. To co usiłują nam wmówić „skromne” media. Bić na alarm, że fatalny występ w debiucie? Nie jest to najlepsza opcja. Choćby któraś z tych młodych dam skoczyła (nawet) 40 metrów to i tak warto każdej z osobna pogratulować. To nie lada sztuka: wyjść i skoczyć. W debiucie, gdzie wokół pełno gwiazd skoków.

Palasz Magda szczyrk B.Leja - "NO i POLECIAŁO": DEBIUT POLEK w PUCHARZE ŚWIATA - TO DOPIERO POCZĄTEK !Skoro zacząłem od przypomnienia naszych marzeń to i na nich skończę. Starsi czytelnicy czy też widzowie pamiętają, jakie odczucia w was były, gdy przebojem do światowych skoków wdzierał się Adam Małysz. Doskonałym przypomnieniem tego, było pożegnanie wygłoszone podczas transmisji Mistrzostw Świata w Oslo, przez Włodzimierza Szaranowicza: „Idol kryzysowy. (…) Posłaniec dobrych wiadomości, który miał nas wprowadzić do Europy jako ambasador wielkiego skoku”. Oto ocena godna mistrza, z którą każdy, nawet największy pesymista musi się zgodzić.

Niech te piękne młode kobiety chociaż w jakimś stopniu zaczerpną ze słów „Guru polskiego dziennikarstwa sportowego”. Niech pomyślą: „A może to ja? Może ja będę taką ambasadorką?”

Jak widać na przykładzie Adama Małysza, takim ambasadorem można się stać. Ciężka praca, wiele wyrzeczeń. Ale później – ogromna radość i satysfakcja. A że każde zwycięstwo, każdy występ rodzi się w bólach… Mogę Was zapewnić – to dopiero początek!

 

Piotrek Więcławek

 

 

 

Podziel się: