MORGENSTERN o SOCZI: „NIE BYŁEM POZBAWIONY STRESU”

MORGENSTERN o SOCZI: „NIE BYŁEM POZBAWIONY STRESU”

Morgenstern Thomas Zako S.Piwowar - MORGENSTERN o SOCZI: "NIE BYŁEM POZBAWIONY STRESU"Po fatalnym upadku podczas treningów w Kulm, Thomas Morgenstern powraca do rywalizacji. Miejsce powrotu nie byle jakie – Soczi. Co powiedział „Morgi” po dzisiejszych treningach?

 

Thomas Morgenstern do treningów powrócił już w ubiegłym tygodniu. Choć początkowo po jego fatalnie wyglądającym upadku w Bad Mitterndorf wydawało się, że Austriak nie zdoła wrócić do zdrowia przed Igrzyskami w Soczi to jednak skoczek po raz kolejny zadziwił świat. Dziś startuje w Soczi.

Treningowe skoki Morgenstern może zaliczyć jako udane próby. W pierwszym treningu 91 metrów, zaś w dwóch następnych odpowiednio 99 i 99,5 metra. „Nie byłem całkiem pozbawiony stresu” – przyznawał Austriak w wywiadach. „Pierwszy skok był trochę ospały” – tak skomentował swoją pierwszą dziś próbę w Soczi. „Ostatnimi czasy czułem się jednak dobrze” – dodał.

Morgi odniósł się także do okresu rehabilitacji, jaki przeszedł od feralnego wypadku w Kulm: „Minął dopiero miesiąc od wypadku. Włożyłem dużo pracy w to, by tutaj się znaleźć. Przyjemność jest ogromna. To zupełnie inne uczucie niż w 2010 roku. Dla mnie ta radość porównywalna jest z rokiem 2006, z Igrzyskami w Turynie. Cieszę się, że mogę być częścią austriackiego zespołu” – mówił uradowany Morgenstern, który musi oszczędzać siły przed kolejnymi zmaganiami. „To najlepsza rzecz na świecie być tutaj, a dla mnie najważniejszym celem pozostaje zdobycie medalu. Już nie mogę doczekać się niedzielnego konkursu” – zakończył Austriacki skoczek.

 

Źródło: heute.at

 

Podziel się:

Dodaj komentarz