MORGENSTERN OBAWIAŁ SIĘ SKOKÓW NA DUŻEJ SKOCZNI

MORGENSTERN OBAWIAŁ SIĘ SKOKÓW NA DUŻEJ SKOCZNI

Morgenstern Thomas S.Piwowar - MORGENSTERN OBAWIAŁ SIĘ SKOKÓW NA DUŻEJ SKOCZNIŚrodowe treningi przebiegały w trudnych warunkach atmosferycznych. Nic dziwnego, że po wydarzeniach sprzed miesiąca, Morgenstern obawiał się swoich skoków.

Thomas Morgenstern poczuł ulgę po swoim pierwszym skoku na dużym obiekcie. „To był z pewnością jeden z moich najtrudniejszych skoków. Czułem niepewność i strach. Skoczyłem zaledwie 117 metrów, ale czułem jakbym leciał wieczność”, podsumował Morgenstern.

Wczoraj na skoczni panowały trudne warunki, a to za sprawą silnego wiatru. Dlatego też jedna z serii treningowych została odwołana.

„Jestem świadomy tego, że będzie bardzo ciężko namieszać w czołówce. Możliwe, że w Bischofshofen nie miałbym z tym problemów, bo tamtą skocznię znam na wylot. A to jest nowa skocznia”, powiedział 27-latek.

Także Gregor Schlierenzauer miał problemy podczas wczorajszych treningów na skoczni HS-140.

„Dla wszystkich były to pierwsze skoki na tym obiekcie. Można tutaj skakać daleko, ale również można szybko stracić metry. Ciężko jednak stwierdzić komu pasuje ten obiekt, ponieważ dzień był bardzo wietrzny”, powiedział Tyrolczyk.

„Uważam, że można było to inaczej zorganizować. Skoki w środku nocy, nie mają najmniejszego sensu dla nas, skoczków”, tak 24-latek skomentował późne występy.

Najlepszym z Austriaków okazał się Michael Hayböck, który po skokach na 127,5 oraz 125,5 metra, był odpowiednio na 2. i 4. miejscu. „Jestem tak samo wyluzowany i tak samo dobrze wychodzę z progu, jak na obiekcie normalnym. Po dwóch skokach zostaliśmy ze skocznią dobrymi przyjaciółmi”, zażartował Austriak.

Źródło: kleinezeitung.at

Podziel się:

Dodaj komentarz