Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014

Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014

Stoch Kamil Krysztalowa.Kula J.Piatkowska1 - Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014Sezon olimpijski rozpoczął i zakończył się w wymarzony dla polskich kibiców sposób. Kamil Stoch dołożył do dwóch złotych medali z Soczi – Kryształową Kulę – potwierdzając kto jest najlepszym skoczkiem świata całego cyklu. Co jeszcze zapamiętamy z ubiegłej zimy? Zapraszamy na obszerne podsumowanie sezonu! 

 

Kasai Noriak prog Stefan.Piwowar - Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014Na początek część pierwsza, czyli ogólne wrażenie posezonowe. Walka na punkty Stocha z Peterem Prevcem i Słoweńca z Severinem Freundem, niesamowite popisy japońskiego samuraja Kasaiego, a także dominację, choć już nie w kolorze złota, skoczków austriackich. Były problemy ze śniegiem, rozbiegami, podziwialiśmy niespodziewanego zwycięzcę Turnieju Czterech Skoczni oraz rozczarowania legend skoków. Tytułem wstępu zapraszamy na obszerne podsumowanie sezonu! Na początek część pierwsza, czyli ogólne wrażenie posezonowe.

Stoch Kamil odjazd J.Piatkowska - Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014Nie wypada rozpocząć podsumowania inaczej niż od czołowej postaci sezonu, czyli Kamila Stocha. Nasz lider zapewnił sobie triumf w klasyfikacji generalnej w przedostatnim konkursie w Planicy. Na drugiego Polaka, który zostaje najlepszym skoczkiem świata całego cyklu czekaliśmy więc 7 lat, odkąd w 2007 roku swoją czwartą Kryształową Kulę odbierał w Planicy Adam Małysz.

Prevc Bardal J.Piatkowska - Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014Stoch wyskakał w sezonie 1420 punktów. Zwyciężał sześć razy (Titisee- Neustadt, Engelberg, dwa razy Willingen, Lahti i Kuopio), trzy razy był drugi, tyle samo razy stawał na najniższym podium. W czołowych dziesiątkach konkursów zadomowił się trwale od Titisee- Neustadt, gdzie oglądaliśmy pierwszy w tym sezonie pokaz siły „Rakiety z Zębu” (2. i 1. miejsce). Wyłamywał się od tej zasady dwa razy – najpierw w Oberstdorfie, gdzie nieszczęśliwą trzynastką rozpoczął TCS, a drugi raz w kilkugodzinnej loterii z rozlanymi torami w Zakopanem (17. miejsce). Poza tymi „wyjątkami” Polak regularnie gromadził na swoim koncie kolejne dziesiątki punktów, dzięki którym przewodził stawce aż do konkursów w dalekiej Japonii. Po historycznym konkursie polskich skoczków w Engelbergu, gdzie nasi zdobyli 280 punktów, Stoch po raz pierwszy w sezonie i karierze wyszedł na prowadzenie klasyfikacji generalnej PŚ.

Diethart Thomas.AUT B.Leja  - Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014Pierwsza obniżka formy Polaka nastąpiła w Turnieju Czterech Skoczni. „Klasyk” sezonów padł nieoczekiwanie łupem Thomasa Dietharta. Skoczek, którego trener Pointner wziął niejako z przymusu (rotowanie składem po pierwszym upadku Morgensterna, słabi Kofler i Loitzl) z Pucharu Kontynentalnego, pokazał się z dobrej strony już w Engelbergu. Później zachwycał widownię nieraz, zwłaszcza w Garmisch-Partenkirchen. W niemieckiej części Turnieju Diethart zbudował sobie przewagę, której nie oddał aż do Bischofshofen. Pościg bardziej utytułowanych rywali: Thomasa Morgensterna i Simona Ammanna, nie miał szansy powodzenia. Naciskali obydwaj, zwłaszcza ten ostatni który w kolekcji trofeów nie zgromadził jedynie „austriacko-niemieckiego Szlema”. W Innsbrucku odbyła się tylko jedna seria zakończona pierwszym od lat zwycięstwem Fina (Anssi Koivuranta), w Bischofshofen Diethart postawił przysłowiową kropkę nad i, ucinając spekulacje co do znoszenia przezeń presji. Zwyciężył pewnie, zarówno w ostatnim konkursie jak i całym Turnieju. Prestiżowe trofeum zostało w Alpach – od sześciu sezonów zwyciężają niepodzielnie podopieczni Aleksandra Pointnera.

Morgenstern Thomas Innsbruck fot.Julia .Piatkowska - Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014Po Turnieju Czterech Skoczni przyszła kolei na loty i polskie konkursy. Rozpoczęły się fatalnie – drugi w sezonie ciężki upadek miał Thomas Morgenstern. Przez moment baliśmy się o życie „Morgiego” jednak media trochę wyolbrzymiły ten dramat. „Terminator” skoków pojawił się kilka tygodni później w Soczi! Na skoczni w Kulm przypomniał o sobie skaczący już wcześniej na poziomie czołowej dziesiątki, Noriaki Kasai. Sobotnie loty należały do niego, w niedzielę nieznacznie zwyciężył Prevc przed Schlierenzauerem. Słoweniec zapewnił więc sobie Małą Kryształową Kulę za loty, zaś Biegun Ziobro B.Leja - Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014Schlierenzauer zbliżył się do Stocha w „generalce” na 11 punktów. Cieszyliśmy się, że Polak zaprezentuje się przed własną publicznością w żółtym plastronie.

Jak się okazało, obronił go także po polskich konkursach. W Wiśle Stoch uznał wyższość jedynie Andreasa Wellingera, wszyscy żałowaliśmy niefortunnego lądowania w pierwszej serii konkursu na skoczni im. Adama Małysza. Przyszłość miała pokazać jak wielkim stylistą okaże się skoczek z Zębu… Żałowaliśmy po cichu, że na podium nie zdołał znaleźć się Janek Ziobro, rewelacja z Engelbergu. Prowadził po pierwszym skoku, ostatecznie był szósty.

kubacki dawid kd - Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014Po Zakopanem dostaliśmy ostateczną odpowiedź, jaki będzie kompletny skład polskiej drużyny na igrzyska w Soczi. Trener Łukasz Kruczek nominował Dawida Kubackiego na piątego kadrowicza. Wybór między Kubackim, a Klemensem Murańką oceniała cała narciarska Polska, nie milkły głosy popierające tego drugiego, który przez początkową fazę sezonu mieścił się w czołowej czwórce kadry. Za Kubackim przemawiały i przemówiły doświadczenie z imprezy mistrzowskiej (Predazzo) oraz fakt, że oddawał najlepsze skoki spośród Polaków w zakopiańskim konkursie drużynowym. Ostatecznie pointner alexander kd - Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014biało-czerwoni zajęli w nim czwarte miejsce, które miało okazać się prorocze przed imprezą czterolecia… Konkurs w niedzielę przeszedł do historii, nie tyle z powodu wielogodzinnego maratonu i pływającego rozbiegu, co decyzji jury o powtarzaniu skoków przez Dietharta i Wellingera. Swoje trzy grosze dołożył szalejący w gnieździe trenerskim Alexander Pointner. Loteria pod Tatrami padła ostatecznie łupem Andersa Bardala. Drugi Prevc zaczął odrabiać straty do Stocha – Słoweniec był drugi, Polak siedemnasty.

W Sapporo nie pojawił się Stoch i reszta kadry A. Skrzętnie wykorzystali ten fakt Słoweńcy, którzy jako jedyni wybrali się do Kraju Kwitnącej Wiśni w najmocniejszym składzie. Peter Prevc zgarnął 180 punktów zostając liderem PŚ, wspomogli go też Jernej Damjan (180) i Robert Kranjec (110). Wymieniona trójka zajęła 5 z 6 miejsc na podium w japońskich konkursach, dzięki czemu podopieczni Gorana Janusa prześcignęli Polaków w klasyfikacji narodów. Już do końca nie odrobiliśmy do nich straty.

 

Klasyfikacja PN po Titisee-Neustadt (15.12.2013 r.):

 
Drużyna
Punkty
1
 Niemcy
1241
2
 Japonia
1047
3
 Austria
988
4
 Słowenia
846
5
 Polska
792
6
 Norwegia
629

Klasyfikacja PN po Garmisch-Partenkirchen (01.01.2014 r.):

 
Drużyna
Punkty
1
 Austria
1761
2
 Niemcy
1729
3
 Polska
1558
4
 Japonia
1327
5
 Słowenia
1115
6
 Norwegia
1079

Klasyfikacja PN po finale sezonu w Planicy (23.03.2014 r.):

 
Drużyna
Punkty
1
 Austria
5428
2
 Niemcy
4730
3
 Słowenia
4401
4
 Polska
3788
5
 Norwegia
3161
6
 Japonia
2683
 

Freund Severin Harrachov MSL B.Leja  - Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014W Japonii sporo stracił też Freund, którego marsz w górę klasyfikacji rozpoczął się właściwie od Willingen. Niemiec zapewne najbardziej żałuje że sezon się skończył, formę doszlifowaną na błysk w Skandynawii podtrzymywał aż do Planicy. Przy własnej publiczności Prevc wykonał skok sezonu, po którym – podobnie do skoku Velty dającego zwycięstwo Norwegom nad Austriakami rok temu – o dziewięć punktów przeskoczył wydawałoby się nieosiągalnego Niemca. Skandynawia należała, poza Freundem i „dwudziestkowym” odlotem Stocha w Lahti do Norwega Andersa Bardala. Podia u siebie (Trondheim, Oslo) zbliżyły go znacznie do Kasaiego, którego ostatecznie wyprzedził w finale sezonu.

Schlieri S.P - Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014Przed rozpoczęciem pucharowej karuzeli większość kibiców stawiałaby u bukmacherów krocie przewidując kolejne sukcesy Gregora Schlierenzauera. Austriacki potentat zgarnął w ubiegłym sezonie większość puli, zwłaszcza w rozgrywkach Pucharu Świata dominował niepodzielnie. Jak pokazał czas utrzymanie takiego poziomu jest wyjątkowo trudne – w tym sezonie „Schlieri” wskoczył na czoło Pucharów Świata „jedynie” dwukrotnie na samym początku sezonu. Odkąd przeskoczył go w generalce Kamil Stoch (Engelberg) Austriak obniżył swoje loty. Na podium stał jeszcze podczas ulubionych lotów (w Kulm) i raz w Lahti. Ubiegłoroczny potentat skończył sezon na 6. miejscu w klasyfikacji generalnej. Dwa zwycięstwa na sezonowe „dzień dobry” i Niemcy Freitag Wank Wellinger S.Piwowar - Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014trzecie miejsce w lotach, które uwielbia to zdecydowanie zbyt mało jak na 24-letniego „wyjadacza” konkurencji.

Czołówka Letniego Grand Prix raczej nie przełożyła swoich osiągnięć na „zimówki”. Czempion lata 2013 Andreas Wellinger wygrał raz – w Wiśle , poza tym dwukrotnie ustępował miejsca… Polakom. Krzysztofowi Biegunowi na inaugurację i Stochowi w Engelbergu. Poza tymi wynikami młodemu Niemcowi zabrakło regularności, wspomniane wyskoki na podium przeplatał z miejscami poza „trzydziestką”, a nawet w okolicach „pięćdziesiątki”. Drugi zawodnik lata Jernej Damjan przebudził się właściwie w dalekiej Japonii, z kolei Anders Bardal – numer trzy zeszłego LGP – przypomniał o sobie dopiero na normalnej skoczni w Soczi, gdzie, ku zaskoczeniu kibiców i trenerów, wywalczył Harrachov Certak fot.B.Leja  - Stoch, Prevc i Freund, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014brązowy medal. Końcówkę sezonu miał, podobnie jak Severin Freund, bardzo mocną, o czym świadczą podia w konkursach w Skandynawii (Trondheim, Oslo) i srebro MŚ w lotach na Certaku.

Sezon 2013/2014 stał pod znakiem problemów pogodowych. Inauguracja i kolejne konkursy uwidoczniły problem… braku śniegu. W Niemczech organizatorzy trzymali zeszłoroczny śnieg na początek sezonu w trocinach, także w Engelbergu, konkursach TCS i w Polsce śnieg znajdował się tylko na skoczniach. Dodajmy, że jego barwa odbiegała od prawdziwej bieli…  W Planicy temperatury sięgały kilkunastu stopni, zawody uprzykrzał deszcz, a mimo to organizatorzy poradzili sobie. Na szczęście słaba pod względem jakości zima nie odbiła się na poziomie rywalizacji. 

PODSUMOWANIE SEZONU CZ. II (Soczi)

PODSUMOWANIE SEZONU CZ. III (drużyny)

Bartłomiej Chudy

 
Podziel się:

Dodaj komentarz