Ausrtiacy, Niemcy, Polacy i inni. Podsumowanie drużyn w sezonie 2013/2014

Ausrtiacy, Niemcy, Polacy i inni. Podsumowanie drużyn w sezonie 2013/2014

Austria Team J.Piatkowska - Ausrtiacy, Niemcy, Polacy i inni. Podsumowanie drużyn w sezonie 2013/2014Jak ten miniony, olimpijski sezon Pucharu Świata będą wspominać czołowe drużyny skoczków narciarskich? Która reprezentacja zrealizowała postawiony sobie plan i osiągnęła założone wcześniej cele? Kto zyskał a kto stracił? Wspólnie zajrzyjmy do poszczególnych „obozów” i przyjrzyjmy się nastrojom w nich panującym. Kolejność „odwiedzin” według miejsca zajmowanego w pucharze narodów.

 

Miejsce 1. Austria

Zacznijmy od Austriaków, którzy po rocznej przerwie znów mogą się cieszyć ze zwycięstwa w Pucharze Narodów. Czy nie jest to jednak tylko nagroda pocieszenia?

W minionym sezonie wygrali dwa konkursy drużynowe z 5 rozgrywanych (wliczając igrzyska olimpijskie). W pozostałych zajmowali drugie, trzecie i piąte miejsce. Z Soczi nie przywieźli żadnego indywidualnego medalu, drużyna wywalczyła srebro. To wynik znacznie gorszy od uzyskanego cztery lata temu w Vancouver (dwa srebra indywidualne i złoto w drużynie) czy osiem lat temu w Turynie (złoto i srebro indywidualne, złoto w drużynie). Podopieczni Alexandra Pointnera wcale nie lepiej wypadli na Mistrzostwach Świata w lotach, z których wrócili z pustymi rękami. Pamiętajmy jednak, że w Harrachowie do zdobycia był tylko jeden komplet medali indywidualnych, gdyż pogoda uniemożliwiła rywalizację drużynową.

Nie znęcając się dłużej nad całą reprezentacją, zwróćmy uwagę na znaczne zmiany personalne, które zaszły w  najlepszej w tym sezonie ekipie.

Bezpowrotnie minęły czasy wielkiej austriackiej czwórki: Schlierenzauer, Morgenstern, Kofler Loitzl.Na końcowy rezultat reprezentacji zapracowali w większości bardzo młodzi zawodnicy, znani dotąd tylko wąskiemu gronu kibiców. Najlepszym Austriakiem znów był Gregor Schlierenzauer, ale tym razem klasyfikowany dopiero na 6. pozycji. Nie muszę chyba nikomu przypominać jak tragiczny był to sezon dla Thomasa Morgensterna. Skoczek z Villach swoim uporem, konsekwencją i chyba przede wszystkim odwagą zaimponował całemu środowisku skoków.

Nad przyszłością drużyny stoi kilka ważnych znaków zapytania, które nieraz już były analizowane i komentowane. Pewnie niedługo poznamy odpowiedzi na chociaż część z nich (m.in. przyszłość trenera Alexandra Pointnera, Gregora Schlierenzauera, czy też Thomasa Morgensterna).

Przejdźmy jednak do tych, którym należy się z pewnością pochwała.

Miejsce 2. Niemcy

Przyjrzyjmy się drużynie niemieckiej. Nasi zachodni sąsiedzi mieli to szczęście, by wygrać jeden, ale za to ten najważniejszy konkurs w sezonie. Niewątpliwie poprawili sobie nastroje Niemcy Team J.Piatkowska - Ausrtiacy, Niemcy, Polacy i inni. Podsumowanie drużyn w sezonie 2013/2014po niezbyt udanych konkursach indywidualnych (pamiętamy jakiego pecha miał Severin Freund podczas obu olimpijskich występów). Także w tej drużynie młodsi zawodnicy zastępują powoli swoich starszych, utytułowanych kolegów. Andreas Wellinger jest już stałym ogniwem niemieckiej reprezentacji, w tym sezonie dołączył do niego Marinus Kraus- do niedawna nikomu nieznany chłopak, dzisiaj trzeci skoczek drużyny. Niekwestionowanym liderem niemieckiej ekipy był jednak (szczególnie w końcówce sezonu) Severin Freund, który został Mistrzem Świata w lotach narciarskich w Harrachovie, a także praktycznie nie opuszczał podium w zawodach nordyckiego tournee oraz w finale w Planicy. Werner Schuster ma powody do dumy, szczególnie, że jego młodzi podopieczni dobrze radzą sobie z presją związaną z zawodami wysokiej rangi.

Miejsce 3. Słoweńcy

Slowenia Team B.Leja  - Ausrtiacy, Niemcy, Polacy i inni. Podsumowanie drużyn w sezonie 2013/2014Podium klasyfikacji Pucharu Narodów dopełnili Słoweńcy, którzy podobnie jak Austriacy dwukrotnie w tym sezonie triumfowali w zawodach drużynowych. Kluczem do sukcesu w ich przypadku jest zespół skaczący dość równo, z wyraźnym liderem w osobie Petera Prevca. Reprezentacja wybitnych lotników sprawiła niemiłą niespodziankę w Soczi, gdzie wypadła słabiej od Polaków, zajmując dopiero piątą pozycję. W kwalifikacjach do pierwszego olimpijskiego konkursu Robert Kranjec doznał kontuzji, co pozbawiło słoweńską drużynę ważnego ogniwa.  Skoczek wystąpił co prawda w zawodach, ale nie był w stanie pomóc kolegom, za co też przepraszał. W drugiej części sezonu dobrze spisywał się Jernej Damjan, Jurij Tepes znowu skakał nierówno, a Jaka Hvala poniżej oczekiwań.

Miejsce 4. Polska

O osiągnięciach Polaków można przeczytać w naszych dwóch poprzednich podsumowaniach:

Stoch, Prevc i Freund, czyli… podsumowanie sezonu 2013/2014

Złotopolskie Soczi, czyli podsumowanie sezonu 2013/2014, część II

Miejsce 5. Norwegia

Naszym kolejnym przystankiem jest ekipa norweska. Drużyna zanotował spadek o pięć pozycji w końcowej klasyfikacji w porównaniu z ubiegłym rokiem! Aż trudno uwierzyć, że Norwegia Team J.Piatkowska - Ausrtiacy, Niemcy, Polacy i inni. Podsumowanie drużyn w sezonie 2013/2014jeszcze kilkanaście miesięcy temu walczyła z Austrią o zwycięstwo w całym pucharowym cyklu. Dzisiaj na placu boju pozostał w zasadzie jeden zawodnik – Anders Bardal, czwarty w końcowej klasyfikacji indywidualnej. Kilka razy z dobrej strony prezentowali się Anders Fannemel i Rune Velta, ale brakowało im stabilności. Tom Hilde większość sezonu spędził skacząc w Pucharze Kontynentalnym, podobnie Andreas Stjernen. Bjoern Einar Romoeren pokazał się dopiero na końcu sezonu. Zwróćmy uwagę, że w pierwszej pucharowej dwudziestce znalazło się aż sześciu reprezentantów, bądź co bądź krytykowanej drużyny austriackiej, do tego czterech Słoweńców, trzech Polaków i tylko jeden Norweg! Taki wynik powinien wywołać natychmiastową reakcję prowadzącą do wykrycia błędów i ich szybkiej naprawy.

W przeciwnym razie Wikingowie mogą popaść w kłopoty, z jakimi walczy inna skandynawska nacja – Finowie.

Miejsce 6. Japonia

Zatrzymajmy się teraz nad Japończykami. Całą reprezentację przyćmił ten jeden, w którego niewielu już wierzyło, a którym teraz wszyscy się zachwycamy. Liderem drużyny był 922478 458854880889489 678016391 o - Ausrtiacy, Niemcy, Polacy i inni. Podsumowanie drużyn w sezonie 2013/2014fenomenalny Noriaki Kasai, ale za jego plecami, szczególnie podczas igrzysk olimpijskich, stali inni, solidni zawodnicy. Pozostańmy chwilę przy igrzyskach, bo był to najlepszy czas dla Samurajów. Pamiętamy jak wspaniale spisywali się w treningach, strasząc formą wszystkie inne ekipy. Ostatecznie zdobyli brązowy medal i po szesnastu latach powrócili na olimpijskie podium. Poważna choroba, którą lekarze wykryli u Taku Takeuchi zmusiła skoczka do wcześniejszego zakończenia sezonu, Daiki Ito ostatni raz pokazał się na skoczni podczas zawodóww Falun. To wszystko złożyło się na słaby końcowy wynik drużyny, ale warto docenić ich za mobilizację w szczytowym punkcie zimy.

Miejsce 7. Czechy

Czesi spisali się w minionym sezonie dość słabo, najlepszy Jan Matura zajmuje w generalnej klasyfikacji dopiero 26. miejsce. W zawodach drużynowych plasowali się w okolicach 6-7 miejsca, co jest naprawdę przeciętnym wynikiem. Jednym z niewielu jaśniejszych momentów w skokach naszych południowych sąsiadów była 6. lokata Romana Koudelki w Mistrzostwach Świata w lotach na własnej ziemi – w Harrachovie. Mimo wszystko najbardziej zapamiętanym momentem z udziałem czeskiego zawodnika będzie zapewne dramatycznie wyglądające zderzenie się z bandą Antonina Hajka.

Miejsce 8. Finlandia

Drużyna fińska, zajmując 8. miejsce w klasyfikacji, zanotowała poprawę o trzy pozycje w stosunku do poprzedniego sezonu. Coś drgnęło, ale by rzeczywiście wrócić na szczyt światowych skoków potrzebne byłoby potężne trzęsienie ziemi. Najlepszym zawodnikiem był Anssi Koivuranta, który zadziwił wszystkich swoim zwycięstwem w Innsbrucku. Ponownie na skocznie wrócił Janne Ahonen, niestety w zbyt słabej formie by liczyć się na igrzyskach. Jednemu z największych skoczków w historii tylko dwa razy udało się znaleźć w pierwszej dziesiątce pucharowych konkursów. Poza nim w czołowej „10” plasowali się jeszcze Lauri Asikainen oraz Jarkko Maeaettae.

Pozostałe drużyny

Reprezentacje kolejnych krajów rzadko pokazywały się w konkursach drużynowych. Szwajcaria chciałaby się uniezależnić od Simona Ammanna, który prędzej czy później skończy karierę. Nie będzie to jednak proste, bo na horyzoncie widać tylko jednego potencjalnego następcę mistrza, jest nim Gregor Deschwanden.  Rosjanie mają za sobą naprawdę słaby sezon, nie pomogła im mobilizacja w postaci organizacji olimpiady. Warto wspomnieć Mikhaila Maksimokchina, który w Zakopanem był piąty w konkursie indywidualnym, co było najlepszym miejscem zajmowanym przez naszych wschodnich sąsiadów w minionym sezonie. Niestety pechowy upadek w Soczi i odniesiona kontuzja uniemożliwiły dalsze skoki Rosjanina w kluczowych momentach zimy.

Włosi także nie spisali się na miarę oczekiwań. Reprezentanci słonecznej Italii tylko w Zakopanem  zdobyli punkty jako drużyna, zajęli wtedy 8. miejsce. W konkursach indywidualnych przez cały sezon udało im się zebrać 60 punktów. Trudno komentować poczynania drużyny francuskiej, kiedy w całej pucharowej stawce widniej tylko dwóch reprezentantów Trójkolorowych (Vincent Descombes Sevoie i Ronan Lamy Chappuis. Niezbyt często mogliśmy zobaczyć trenera Matjaza Zupana z chorągiewką w gnieździe trenerskim, bo też nie często jego podopieczni kwalifikowali się do konkursów.

Sezon pozostawił po sobie wiele pytań, wątpliwości i niedopowiedzeń, od których zależy przyszłość każdej drużyny i skoków narciarskich w ogóle. Przyszedł czas ważnych decyzji, zarówno dla zawodników, jak i dla trenerów, sztabów szkoleniowych i krajowych związków.

Karty są już częściowo odkryte, a my z niecierpliwością czekamy na kolejne informacje.

W sezonie 2013-2014 nikt już niczego nie zmieni. To już historia.

PODSUMOWANIE SEZONU CZ. II (Soczi)

PODSUMOWANIE SEZONU CZ. I (ogólnie)

Gosia Mynett

Podziel się:

Ten post ma 2 komentarzy

  1. michnar

    Dobry artykuł.

    Nie macie dość skoków? Chcecie więcej? Sezon 2014/2015 trwa w managerze na stronie http://www.snmanager.laa.pl wolne reprezentacje! USA/Estonia, Hiszpania/Austria, Francja/Rumunia

Dodaj komentarz