TOM HILDE: „W NOWYCH KOMBINEZONACH LATA NAM SIĘ ZNACZNIE ŁATWIEJ”

TOM HILDE: „W NOWYCH KOMBINEZONACH LATA NAM SIĘ ZNACZNIE ŁATWIEJ”

Sjoeen.Phillip Hilde.Tom fot.JuliaPiatkowska - TOM HILDE: "W NOWYCH KOMBINEZONACH LATA NAM SIĘ ZNACZNIE ŁATWIEJ"W czasie trwającego właśnie sezonu, FIS zwiększył tolerancję odstępu kombinezonu od ciała skoczka, powracając po części do wcześniejszych reguł. Swoje zadowolenie z tego powodu wyraził Norweg Tom Hilde, który twierdzi, że dzięki temu zwiększy się bezpieczeństwo skoczków, którzy będą w mniejszym stopniu narażeni na przeciążenia i kontuzje w szczególności więzadeł w kolanach.

 

Znacznie bardziej rygorystyczne zasady dotyczące wielkości kombinezonów FIS starał się wprowadzać w latach 2012-2014. Poskutkowało to szeregiem kontuzji więzadeł w kolanach szczególnie u skoczkiń narciarskich, jednak i wśród panów zdarzały się podobne problemy. Jak podkreślało wielu szkoleniowców, mniejszy opór powietrza spowodowany mniejszymi kombinezonami przynosił większą prędkość podczas podchodzenia zawodnika do lądowania. Następstwem tego był duży nacisk na kolana i plaga kontuzji.

Kombinezony w zeszłym sezonie były zdecydowanie zbyt małe. Teraz różnica jest ogromna. Po raz pierwszy od dłuższego czasu czuję prawdziwe zadowolenie po wymianie kombinezonu na nowy. Teraz lata nam się znacznie łatwiej – powiedział Hilde.

Trener norweskiej kadry, Alexander Stöckl widzi w nowych przepisach szanse dla swoich podopiecznych. – Norwescy skoczkowie są bardzo dobrymi lotnikami. Mają znakomite czucie powietrza, dlatego też uważam, że dla nas jest świetne to, że kombinezony będą większe. Faza lotu jest niezwykle istotna – stwierdził Austriak i dodał – Bardzo ważny jest także fakt, że prędkość podczas lądowania będzie mniejsza. Zmniejszy to ryzyko kontuzji. To był też jeden z powodów decyzji, którą podjął FIS.

Jak podkreślił Stöckl, w norweskiej ekipie za przygotowanie kombinezonów jest odpowiedzialny Andreas Vilberg. – W mojej opinii, jest on jednym z najlepszych specjalistów w środowisku narciarskim. To dobrze, że go mamy.

Norwescy skoczkowie pojawią się na starcie Letniej Grand Prix już za kilka dni we francuskim Courchevel. Wystąpią tam w sześcioosobowym składzie (Phillip Sjøen, Anders Fannemel, Andreas Stjernen, Tom Hilde, Rune Velta, Daniel-Andre Tande).

 

Źródło: skiforbundet.no / nettavisen.no

 
Podziel się:

Dodaj komentarz