Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: „Skupiamy się na skokach, kończymy testowanie sprzętu”

Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: „Skupiamy się na skokach, kończymy testowanie sprzętu”

kruczek lukasz hala b.leja - Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: "Skupiamy się na skokach, kończymy testowanie sprzętu"Polska kadra A pod wodzą trenera Łukasza Kruczka znajduje się aktualnie w Wiśle, gdzie od poniedziałku do piątku odbywa kolejne zgrupowanie przed finałowymi zawodami LGP. – Podczas treningów skupiamy się głównie na skokach, bo testowanie sprzętu powoli kończymy – powiedział szkoleniowiec i przyznał, że forma zawodników nie jest jeszcze w stu procentach ustabilizowana.

 

Polska kadra A w składzie Maciej Kot, Dawid Kubacki, Klemens Murańka, Kamil Stoch, Piotr Żyła, a także członek kadry B – Krzysztof Miętus, trenują w Wiśle-Malince od poniedziałku do piątku (15-19 września) pod czujnym okiem Łukasza Kruczka oraz Macieja Maciusiaka.

wisla malinka wm 300x200 - Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: "Skupiamy się na skokach, kończymy testowanie sprzętu"
Wisła-Malinka – skocznia im. Adama Małysza, fot. SkokiPolska

Tuż po środowym popołudniowym treningu postanowiliśmy dowiedzieć się od trenera Łukasza Kruczka nad czym aktualnie zawodnicy skupiają się podczas treningów – Na skakaniu (śmiech). Podczas treningów skupiamy się głównie na skokach, bo testowanie sprzętu powoli już kończymy, jest ono na ostatniej prostej, a dotyczy głównie dwóch zawodników w kwestii wyboru nart w kontekście sezonu zimowego. Teraz wszyscy testują jeszcze różne rozwiązania, ale sytuacja powoli sie już klaruje i planujemy ją zamknąć w tym tygodniu – powiedział.

Trener Kruczek znany jest z tego, że w każdym skoku dopatrzy się czegoś, co można by poprawić. Czy polski szkoleniowiec uważa formę swoich podopiecznych za ustabilizowaną i gotową na zimę? – Nie, jeszcze nie. Do zimy zostały jeszcze dwa miesiące, także jest jeszcze dużo czasu. Nie ma dwóch praktycznie takich samych zawodników i każdy ma swoje kwestie, w których mógłby być jeszcze troszeczkę lepszy, stabilniejszy – stwierdził.

Wisla Malnka belka fot.J.Piatkowska 300x200 - Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: "Skupiamy się na skokach, kończymy testowanie sprzętu"
Na belce startowej w Wiśle-Malince, fot. Julia Piątkowska

Podczas wtorkowych treningów nasi skoczkowie, a dokładnie Piotr Żyła miał nietypową przygodę z belką startową, która nagle się złamała. Skoczek został wciągnięty na schodki przez kolegów, a uszkodzona belka zsunęła się w dół i „wylądowała” dopiero na zeskoku. – To nie było nic szczególnego, ale nie zdarza się to codziennie. Z takimi sytuacjami mamy jednak do czynienia na całym świecie. To jest bowiem element ruchomy, który czasem nie jest dobrze włożony, albo się uszkodzi i jest to ryzyko wpisane w skocznię. Wczoraj rano przypominaliśmy sobie sytuację z Kamilem Stochem, kiedy to był jeszcze całkiem młody i podczas zawodów w Ramsau, zsunął się po rozbiegu na dół. Trenerem był wtedy aktualny Prezes PZN, Apoloniusz Tajner, który próbował go ratować i łapać. Nic się tam na szczęście nie stało. Paradoksalnie wczoraj o tym dyskutowaliśmy, a okazało się, że po południu mieliśmy bardzo podobną sytuację w przypadku starszych zawodników z Piotrkiem. Można powiedzieć, że dla nas jest to zabawne, aczkolwiek zawsze trzeba uważać – opowiada Kruczek.

Nietypowa sytuacja Żyły z belką startową w Wiśle:

Trener kadry A zapytany o plany, dotyczące startów w najbliższych konkursach, odparł:

– Zaczynamy startować w przyszłym tygodniu. Ponownie wkraczamy do Letniego Grand Prix, jak to było zapowiadane na początku roku. Kolejnym startem najmocniejszego składu będzie zatem konkurs w Hinzenbach (28 września) na małej skoczni. Jest to zawsze śmieszny start, bo ta skocznia odbiega rozmiarami od pozostałych, natomiast tam zobaczymy już całą czołówkę, bo wszyscy będą chyba w komplecie jak to ma miejsce co roku. Później finał LGP w Klingenthal (4 października), a ostatnimi zawodami tego sezonu letniego będą Mistrzostwa Polski na normalnej skoczni w Szczyrku (11 października).

 

rozmawiała Katarzyna Służewska

 
Podziel się: