Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: „Mamy fajny rok dla polskiego sportu”

Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: „Mamy fajny rok dla polskiego sportu”

Kruczek Lukasz S.Piwowar - Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: "Mamy fajny rok dla polskiego sportu"Mistrzostwa Polski w Szczyrku są sporym polem do analizy dla trenera polskiej kadry Łukasza Kruczka. Zgodnie z oczekiwaniami dwie najwyższe lokaty zajęli Piotr Żyła i Kamil Stoch. O kolejne lokaty walczyli reprezentanci kadr A, B i juniorskiej. – Ból głowyo mimo wszystko lepszy jest związany z bogactwem zawodników, jak z ich brakiem – przyznał polski szkoleniowiec.

 

SkokiPolska: Potwierdziło się to, że w polskich skokach liderują Piotr Żyła i Kamil Stoch. Jak mógłby Pan ocenić ich występ w Mistrzostwach Polski w Szczyrku?

Łukasz Kruczek: Przede wszystkim zawody były naprawdę fajne i przeprowadzone w dobrych warunkach. Nie było warunków, które w znaczący sposób wypaczyły by wyniki. Wspomniana dwójka od początku sezonu prezentuje wyrównany poziom i to samo zaprezentowała w dniu wczorajszym.

 

SkokiPolska: Zawody w Szczyrku udowodniły że za plecami Kamila i Piotrka trwa zacięta rywalizacja co najmniej kilkunastu zawodników. Znów zapowiada się przedsezonowy ból głowy w związku z dużym wyborem?

Łukasz Kruczek: Bardzo dobrze, tak to powinno wyglądać zawsze. Można powiedzieć, że ta wspomniana rywalizacja jest bardzo podobna do tej w ubiegłym sezonie. Co do bólu głowy, to mimo wszystko lepszy jest ten związany z bogactwem zawodników, niż z ich brakiem.

 

SkokiPolska: Był ktoś kto Pana zaskoczył w Mistrzostwach Polski?

Łukasz Kruczek: Nie zdarzyło się nic, czego nie widzielibyśmy podczas ostatnich treningów. Można byłoby się spodziewać lekkich korekt, kogoś widzieliśmy miejsce wyżej, kolejnego zawodnika niżej, ale to raczej kosmetyczne przesunięcia.

 

SkokiPolska: Czy po letnim sezonie 2014 utkwiły Panu w myśli jakieś konkretne nazwiska, wydarzenia, rozwiązania sprzętowe?

Łukasz Kruczek: Sezon letni to przede wszystkim w naszym obozie Jakub Wolny, a na świecie Norweg Phillip Sjoeen. Te dwa nazwiska były najbardziej jaskrawe w sezonie letnim. Co do sprzętu, to rewolucji nie było widać.

 

SkokiPolska: Czy w zimie można spodziewać się więcej zawodników kadry B i juniorskiej w zawodach Pucharu świata, jak proponuje trener Maciusiak?

Łukasz Kruczek: przede wszystkim każdy z zawodników realizuje swoje cele i tego się trzymamy. W Pucharze Świata będą startować najlepsi zawodnicy, bez względu na ich przynależność kadrową.

 

SkokiPolska: Aktualnie polscy skoczkowie udali się do Turcji?

Łukasz Kruczek: Tak, już jesteśmy na miejscu i od jutra mamy pierwsze treningi. W Turcji jest tylko kadra A. Po powrocie najprawdopodobniej spędzimy jeszcze jeden dzień w kraju i udamy się na rozbiegi lodowe. Wszystko jest jednak już teraz zależne od pogody.

 

SkokiPolska: Parę słów o pierwszych MP kobiet – jak Pan ocenia postęp szczególnie Magdy Pałasz i Joasi Szwab – szczególnie w kontekście konkursów mieszanych?

Łukasz Kruczek: Debiut w Pucharze Świata mamy za sobą. Czy ten temat zostanie powtórzony, to zależy w głównej mierze od dyspozycji zawodniczek.

 

SkokiPolska: Kontynuując temat kolejnych sukcesów polskiego sportu – wygrana polskich piłkarzy z Niemcami. Miał Pan okazję obejrzeć ten mecz?

Łukasz Kruczek: Tak, oglądałem. Fajne spotkanie, bardzo emocjonujące – szczególnie ze względu na świetną grę naszego bramkarza Wojciecha Szczęsnego, który był bohaterem meczu. Mamy fajny rok dla polskiego sportu.

 

rozmawiał Bartosz Leja

 
Podziel się: