Po pierwszych „zimowych” skokach w Rovaniemi, powrót Jenny Rautionaho

Po pierwszych „zimowych” skokach w Rovaniemi, powrót Jenny Rautionaho

Rovaniemi 11.2013 pierwszy.snieg  - Po pierwszych „zimowych” skokach w Rovaniemi, powrót Jenny RautionahoMiniony weekend przyniósł pierwsze w tym sezonie skoki w warunkach zimowych, które oddali Finowie w Rovaniemi. Jako że w okolicach północnego koła podbiegunowego opady śniegu w listopadzie nie są niczym szczególnym, na skoczniach Ounasvaara będą trenować kolejne reprezentacje. O wrażeniach z pierwszych „zimowych” skoków opowiedziała nam fińska skoczkini Jenny Rautionaho.

 

Pomimo dość obfitych opadów śniegu w okolicach północnego koła podbiegunowego, włodarze skoczni w Rovaniemi mieli problemy z przygotowaniem obiektu. – Mieliśmy nieco problemów związanych z ciepłą pogodą. Również maszyna zmrażająca rozbieg nie działała tak dobrze, jak przypuszczałem. Skoczkowie oddawali skoki na śniegu przede wszystkim z mniejszej skoczni (K-64). Teraz jednak wszystko wygląda dobrze. Treningi będą kontynuowane także na większej skoczni (K-90), a pogoda powinna być już bardziej odpowiednia. Poza wspominanymi reprezentacjami spodziewamy się około 20 rosyjskich skoczków, którzy będą trenować w Rovaniemi w dniach 15-26 listopada – poinformował nas Jukka Ylipulli, fiński trener pracujący w Rovaniemi, niegdyś zawodnik kombinacji norweskiej, medalista olimpijski i mistrzostw świata.

Rautionaho Jenny fot.Jenny .Rautionaho.Twitter 225x300 - Po pierwszych „zimowych” skokach w Rovaniemi, powrót Jenny Rautionaho
Jenny Rautionaho podczas skoków w Rovaniemi, fot. twitter.com/J_Rautionaho

Zobacz też: Początek zimowego sezonu w Rovaniemi, kto pierwszy skoczy na śniegu?

O pierwszych skokach na śniegu na dalekiej północy opowiedziała także fińska skoczkini narciarska Jenny Rautionaho, która w czasie minionego weekendu oddała też swoje pierwsze próby od czasu kontuzji kolana.

To świetna sprawa, że nasze skocznie są przygotowane tak wcześnie. Uwielbiam skakać w zimowych warunkach. Pogoda podczas moich skoków była w porządku, temperatura wahała się w okolicach -1 stopnia Celsjusza, wiał lekki wiatr – powiedziała skoczkini pochodząca z Rovaniemi. Po czym dodała: – Przed pierwszym skokiem byłam lekko zdenerwowana, w związku z czym nie był on najlepszy. Pozostałe próby były już znacznie lepsze, jednak wciąż mam sporo do zrobienia, aby odzyskać do swoich skoków pełne zaufanie.

Fińska zawodniczka zapytana o sportowe plany na najbliższy czas odparła: – Przez większość czasu będę trenować na miejscu, w domu, ponieważ mamy tu naprawdę świetne skocznie. Może później, w zimie udam się do Kuusamo, aby tam też poskakać. Możliwe też, że pojadę do Ruki aby oglądać na żywo zawody męskiego Pucharu Świata.

 

Źródło: informacja własna / Twitter.com

 
Podziel się:

Dodaj komentarz