Polki rozpoczną sezon w Lillehammer, Hankus: „Bez walki się nie poddamy”

Polki rozpoczną sezon w Lillehammer, Hankus: „Bez walki się nie poddamy”

MP.kobiet.szczyrk.2014.lato szwab.palasz.rajda .fot .b.leja  - Polki rozpoczną sezon w Lillehammer, Hankus: "Bez walki się nie poddamy"Już za kilka dni ruszy sezon Pucharu Świata Pań, a w inauguracji która odbędzie się w Lillehammer wystartują też polskie skoczkinie – Magdalena Pałasz i Joanna Szwab. O przygotowaniach do zimy, oczekiwaniach, celach i planach żeńskiej kadry młodzieżowej opowiada trener Sławomir Hankus. – Będzie ciężej niż w poprzednim roku, będą większe oczekiwania nasze, kibiców i PZN-u – ocenia szkoleniowiec.

 

SkokiPolska: Jak wyglądały w ostatnich tygodniach Wasze przygotowania do inauguracji sezonu?

Sławomir Hankus: Ostatnie tygodnie, poza skokami w Rovaniemi, była to praca nad motoryką. Trudno rozgraniczać to nad jakimi elementami pracowaliśmy najwięcej, ponieważ jest tego bardzo dużo. Na razie pracujemy kompleksowo, gdy poziom będzie już odpowiedni – wtedy będą ważne szczegóły, teraz jest jeszcze na nie za wsześnie.

 
10531352 578668828908093 5356869798788137907 o - Polki rozpoczną sezon w Lillehammer, Hankus: "Bez walki się nie poddamy"
Sławomir Hankus, fot. Bartosz Leja

SkokiPolska: Przed dziewczynami drugi „pełnowymiarowy” sezon. Na co stać Magdalenę Pałasz i Joannę Szwab?

Sławomir Hankus: Tak, to nasz drugi sezon na arenie miedzynarodowej. Myślę, że będzie ciężej niż w poprzednim roku, na pewno będą większe oczekiwania, zarówno nasze, kibiców, jak i PZN-u. Będziemy więc bardziej, że tak powiem „pod lupą”. To jest dobre i niedobre. Kiedy jest się mocnym, bardzo fajnie czuć aż takie wsparcie, jednak gdy jest się niepewnym czego można się spodziewać, to przeradza się w presję, a to już nie pomaga.

 

SkokiPolska: Pierwszy sezon był zapoznaniem się z międzynarodową rywalizacją na najwyższym poziomie. Można powiedzieć, że teraz pańskie i dziewczyn oczekiwania znacznie wzrosły?

Sławomir Hankus: Powiem tak – nie będziemy się na nic napalać, bo poziom skoków kobiet idzie tak szybko do przodu, że widząc inne reprezentacje na treningach czy zawodach można pomysleć, że ich nigdy nie dogonimy. Trenujemy najlepiej jak się da, ale przed dziewczynami jest jeszcze większe wyzwanie, którym będzie określenie sobie własnych celów wynikowych, rezultatów które chciałyby w życiu osiągnąć. Na pewno będzie trudno, tym bardziej, że w tym roku w konkursach Pucharu Świata będzie tylko 40 zawodniczek w tym pierwsza pucharowa dziesiątka. To śrubuje poziom, jednocześnie napędzając innych do pracy. Zapewniam, że bez walki się nie poddamy.

 
Palasz.Magdalena trening.wisla fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Polki rozpoczną sezon w Lillehammer, Hankus: "Bez walki się nie poddamy"
Magdalena Pałasz, fot. Julia Piątkowska

SkokiPolska: Które zawody będą dla Was priorytetem?

Sławomir Hankus: Planujemy tylko kilka startów w Pucharze Świata, na pewno Lillehammer (4-5 grudnia), następnie może Oberstdorf (24-25 stycznia). Resztę przygotowań poświecimy bezpośrednio pod Mistrzostwa Świata Juniorow w Ałmatach oraz Mistrzostwa Świata w Falun. Dlatego na sto procent weźmiemy udział w Pucharze Kontynentalnym w Falun (17-18 stycznia), gdzie chcemy zrobić rekonesans przed MŚ seniorów. Końcem stycznia Magdalena ma Zimową Uniwersjade (w Szczyrbskim Plesie na Słowacji), a poczatkiem lutego już Ałmaty. W tym roku PŚ jest tak rozbity, że ciężko będzie nam więcej w nim postartować. Terminy zawodów się dublują, wiec bedziemy wybierać tak, żeby nie gonić niepotrzebnie z zawodów na zawody tylko spokojnie się przygotować do MŚJ i MŚ. Moje osobiste życzenie, to widzieć w MŚJ jedną zawodniczkę w czołowej „15”, a obie w czołowej „30”. Jeśli chodzi o MŚ w Falun, to liczymy na debiut, a zależny będzie on od dyspozycji ogólnej. Jeśli poziom skoków będzie zadowalajacy, to myślę, że w startjest realny. Co do drużyny mieszanej – piękną sprawą była by czołowa „8” i jest to moje ciche marzenie tego sezonu.

 

SkokiPolska: Czy poza Magdaleną i Joanną, pozostałe polskie zawodniczki mogą liczyć na nominacje do międzynarodowych zawodów?

Szwab Joanna fot.J.Piatkowska 300x200 - Polki rozpoczną sezon w Lillehammer, Hankus: "Bez walki się nie poddamy"
Joanna Szwab, fot. Julia Piątkowska

Sławomir Hankus: Narazie jest na to za wcześnie. Powiem otwarcie – skoki młodszych dziewczyn na skoczniach K-90 nie są na tyle dobre, żeby mysleć o wyjazdach gdziekolwiek. Druga sprawa – pucharowe wymagania wiekowe nie pozwalają startować żadnej z nich. Musimy poczekać aż ich spokojny proces szkolenia doprowadzi je do odpowiedniego poziomu. Mamy otwartą drogę do startów międzynarodowych, mamy limity, które możemy wykorzystać, ale nie mamy na razie skoczkiń.

 

SkokiPolska: Spoglądając na światową czołówkę żeńskich skoków, czy Pana zdaniem coś może się w niej zmienić i czy ktokolwiek będzie w stanie rywalizować na równi z Sarą Takanashi?

Sławomir Hankus:  Trenowaliśmy z Sarą Takanashi w Rovaniemi przez 6 dni i szczerze – jeśli są jeszcze inne dziewczyny w Pucharze Świata, które będą skakały na jej poziomie to my chyba z niego zrezygnujemy bez walki. To jak skacze Takanashi, to jest techniczna perfekcja. Jeśli skakała po 85-90 metrów z rozbiegu, z którego skakałą męska kadra B Austrii (Poppinger, Aigner, Tollinger) i nieznacznie im ustępowała… Będę za nią trzymał kciuki, tylko czy będzie w ogóle taka potrzeba?

 

rozmawiał Bartosz Leja

 
Podziel się:

Dodaj komentarz