Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: „Skoki zaczynają być dobre od strony technicznej”

Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: „Skoki zaczynają być dobre od strony technicznej”

kruczek lukasz hala b.leja - Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: "Skoki zaczynają być dobre od strony technicznej"Drugi konkurs w Lillehammer przyniósł punkty dwóm reprezentantom Polski – w czołowej trzydziestce uplasowali się Żyła i Zniszczoł, a tuż poza nią znaleźli się Jan Ziobro i Dawid Kubacki. Według trenera polskiej kadry Łukasza Kruczka, skoki jego podopiecznych były lepsze niż wskazywały na to lokaty. – Trzeba było mieć sporo szczęścia i startować z odpowiedniej belki – przyznał szkoleniowiec.

 

Trener polskiej kadry zapytany o ogólne odczucia dotyczące skoków „biało-czerwonych”, powiedział: – Jakość skoków, oceniając je od strony technicznej nie przełożyła się na wyniki zawodników. Trzeba było mieć sporo szczęścia, nawet nie tylko do warunków ale przede wszystkim, by startować z odpowiedniej belki. Jak najbardziej dzisiejszy konkurs jest jednak krokiem w dobrą stronę i skoki od strony technicznej zaczynają być dobre. Jeszcze trochę i będzie OK.

Najlepszym z Polaków, tak jak w Klingenthal i Kuusamo był dzisiaj Piotr Żyła, który przy mocnym wietrze pod narty poszybował 136,5 metra, co dało mu 15. lokatę. – Ten drugi, konkursowy skok był taki, jakie skakał w Klingenthal, czy pojedyncze w Kuusamo. Kwalifikacyjny [123,0 m / 40 m.] był bardzo spóźniony, dlatego taki efekt – komentuje Kruczek.

Drugim naszym reprezentantem, który zdobył dziś pucharowe punkty był Aleksander Zniszczoł (126,5 m / 28. miejsce), który o jedną lokatę poprawił wczorajszy dorobek. Co o występie 20-latka sądzi trener kadry A? – Zaprezentował się dobrze. Skacze na równym poziomie i punktuje. To daje pewność i ułatwia starty.

Pozostali polscy skoczkowie – Jan Ziobro (124,0 m / 31. miejsce) i Dawid Kubacki (124,0 m) nie zajmowali miejsc punktowanych, – Ich skoki były z drobnymi błędami, dlatego zabrakło. Do tego trochę warunki – mówi Kruczek.

Już wkrótce Polaków czeka daleko podróż na następne zawody Pucharu Świata, które odbędą się w dniach 13-14 grudnia w rosyjskim Niżnym Tagilu. – Skład na te zawody będzie w najbliższych dniach. Teraz wracamy do domu i będziemy jeszcze trenować w Polsce – informuje 39-letni szkoleniowiec.

 

informacja własna

 
Podziel się: