Stabilna drużyna receptą na sukces dla norweskich skoków?

Stabilna drużyna receptą na sukces dla norweskich skoków?

stoeckl alexander b.leja - Stabilna drużyna receptą na sukces dla norweskich skoków?Pierwsze trzy tygodnie Pucharu Świata upłynęły pod znakiem niespodzianek, dla Polaków głównie tych nieprzyjemnych. Po sześciu konkursach indywidualnych, nawet jeśli przebiegały w zmiennych warunkach, można już ocenić formę przygotowania zawodników do sezonu. Jeśli chodzi o Norwegów – trener Alexander Stoeckl z radością może przyglądać się poczynaniom swoich podopiecznych.

 

Jestem zadowolony, ponieważ w tym roku mamy więcej stabilnych zawodników na wysokim sportowym poziomie. Nie musimy polegać tylko na jednym skoczku, jak to miało miejsce poprzedniej zimy. Cieszę się widząc, jak nowe, młode twarze powoli aklimatyzują się w Pucharze Świata – podsumowuje początek sezonu szkoleniowiec.

Fannemel Anders WC.Planica.2014 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Stabilna drużyna receptą na sukces dla norweskich skoków?
Anders Fannemel, fot. Julia Piątkowska

Sięgnijmy pamięcią wstecz. W sezonie 2013/2014 norweskie skoki przypominały teatr jednego aktora. W pucharowej klasyfikacji generalnej Anders Bardal zajął wysokie, choć to najbardziej pechowe, czwarte miejsce, natomiast kolejny reprezentant tego kraju, Anders Fannemel był dopiero 23.

Aktualnie ci sami zawodnicy stoją na czele drużyny, zmieniła się jednak kolejność i obecnie liderem wśród Norwegów jest Fannemel. To właśnie wyniki 23-latka są największym pozytywnym zaskoczeniem dla austriackiego trenera. – Jak dotąd, największą niespodzianką dla mnie jest Anders Fannemel. Zrobił postępy w sezonie letnim i aktualnie jest naszym najlepszym zawodnikiem. Dobrze jest widzieć u niego większą stabilność niż przed rokiem. Właśnie teraz wykorzystuje swój potencjał – ocenia młodego skoczka Stoeckl.

Sjoeen Phillip SGP.Wisla .2014.1.Julia .Piatkowska 300x200 - Stabilna drużyna receptą na sukces dla norweskich skoków?
Phillip Sjoeen, fot. Julia Piątkowska

Szkoleniowiec docenia postawę także  innych swoich podopiecznych. – Z niecierpliwością czekam na powrót do rywalizacji Phillipa Sjoeena. Swoim dobrym skokiem treningowym w Klingental pokazał możliwości, które w nim drzemią. Także Rune Velta nie powinien zostać niezauważony. Anders Bardal również stawia sobie wysokie cele – mówi trener.

Warto podkreślić, że to już czwarty sezon Norwegów pod okiem austriackiego szkoleniowca. W tym czasie drużyna przeżywała chwile radości, na przykład wtedy, gdy Anders Bardal zdobywał Mistrzostwo Świata na normalnej skoczni w Predazzo, ale też dotkliwych porażek, szczególnie w zawodach drużynowych. Pamiętamy sytuację w Val di Fiemme, gdy po błędnym policzeniu punktów, Norwegowie musieli uznać wyższość Polaków i pożegnać się z brązowym krążkiem. 

norwegowie s.piwowar 300x200 - Stabilna drużyna receptą na sukces dla norweskich skoków?
Norwegowie na najwyższym stopniu podium Pucharu Narodów – sezon 2012/13, fot. Stefan Piwowar

Jakie cele trener stawia przed kadrą w tym sezonie? – Nie zależy mi tylko na wynikach. Dla mnie ważne jest to, aby drużyna była w stanie walczyć na najwyższym poziomie. Potrzebujemy więcej sportowców, którzy będą mogli ubiegać się o najważniejsze trofea. Dużą wagę przywiązuję do medali w zawodach drużynowych i do Pucharu Narodów. Dysponując dobrą drużyną, osiąga się wysokie wyniki także w konkursach indywidualnych – tłumaczy Austriak.

Nie sposób pominąć Mistrzostw Świata w Falun, które czekają skoczków na początku przyszłego roku. Anders Bardal z pewnością będzie chciał obronić tytuł wywalczony przed dwoma laty we Włoszech. Pewne jest również to, że pragnieniem drużyny będzie przerwanie złej passy i zajęcie co najmniej miejsca na podium zawodów. Sam trener zapewnia, że celem jest walka o medale w każdym konkursie: To będzie trudne, ale możliwe – podsumowuje Stoeckl.

Jest jeszcze za wcześnie na dokładne prognozy dotyczące światowego czempionatu. Co więcej do końca sezonu pozostały ponad trzy miesiące i w tym czasie bardzo wiele może się wydarzyć. Ważne, że swoja pozycję w kadrze umacniają młodzi zawodnicy, bo to od nich zależy dalszy los norweskich skoków.

 

Źródło: fis-ski.com/informacja własna

 
Podziel się: