Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: „Piotrek i Janek skaczą tutaj z dużą pewnością siebie”

Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: „Piotrek i Janek skaczą tutaj z dużą pewnością siebie”

kruczek lukasz coach s.piwowar - Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: "Piotrek i Janek skaczą tutaj z dużą pewnością siebie"Weekend w Engelbergu określany przez niektórych jako wielka nadzieja dla polskich skoczków, już podczas treningów i kwalifikacji przyniósł lepsze skoki „biało-czerwonych”. W czołówce plasował się Piotr Żyła, solidne skoki prezentował też Jan Ziobro. – Obaj skaczą tutaj z dużą pewnością siebie, która jest niezwykle istotna – przyznał trener Łukasz Kruczek.

 

Piotr Żyła plasował się dzisiaj dość wysoko zarówno w dwóch treningach, jak i kwalifikacjach (miejsca: 4, 11, 10). Pozwoliły mu na to skoki na 131.5, 135.5 oraz 128.5 metra. – Wszystkie trzy skoki Piotrka były bardzo podobne do siebie. Wygląda na to, że zaczyna się u niego stabilizować dyspozycja i o to chodzi, aby być powtarzalnym na dobrym poziomie – podkreśla szkoleniowiec.

Jan Ziobro poza pierwszym słabszym skokiem treningowym (115,5 m), w pozostałych próbach (129,5 / 130,0 m) prezentował się już znacznie lepiej. Dało mu to miejsca odpowiednio: 36, 18 i 13. – Podobnie jak u Piotrka, tak i u Janka coraz więcej skoków jest na dobrym poziomie. Te dzisiejsze tylko to potwierdziły. Dobre skoki budują pewność siebie, która pomaga na skoczni. Przede wszystkim skoki obu tych zawodników były solidne, obaj skaczą tutaj z dużą pewnością siebie, która jest niezwykle istotna – mówi Kruczek.

Awans do konkursu wywalczyli także Klemens Murańka (miejsca: 65, 35, 33) oraz Dawid Kubacki (miejsca: 32, 44, 40). – Dawid podczas upadku w Niżnym Tagile złamał buty i ma nowe, w których jeszcze nie czuje się w 100% dobrze. Jeszcze potrzebuje się w nie wjeździć, ale jutro kolejny dzień i powinno być już OK. Klimek skakał dziś podobnie jak w Niżnym Tagile – ocenia trener kadry A.

We wszystkich próbach Stefan Hula prezentował się lepiej od młodszej dwójki – Aleksander Zniszczoł, Bartłomiej Kłusek. Ostatecznie jednak 28-latek ze Szczyrku zajął pechowe 41. miejsce i nie wywalczył awansu do zawodów. – Stefan na pewno góruje nad nimi doświadczeniem, którego nie da się wytrenować. Na treningach w Zakopanem jego skoki też były w porządku – mówi Kruczek.

Trener polskich skoczków zapytany o to, czy przewaga Norwegów, Niemców i Austriaków może być spowodowana posiadaniem dostępnych skoczni z torami lodowymi przed rozpoczęciem sezonu (dodajmy, że w Polsce takich obiektów przed sezonem nie było), odparł: – Najważniejsze jest to, by w ostatnim okresie przygotowań do zimy mieć skocznię, którą zna się od podszewki. Taką korygującą. Do tego treningi u siebie mają większą efektywność, aniżeli szukanie możliwości w świecie.

 

informacja własna

 
Podziel się:

Dodaj komentarz