Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: „Mamy ograniczenia czasowe i personalne”

Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: „Mamy ograniczenia czasowe i personalne”

kruczek lukas bl - Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: "Mamy ograniczenia czasowe i personalne"Czterech polskich skoczków przebrnęło przez kwalifikacje w Innsbrucku. Pewny awans wywalczyli Żyła i Stoch, kwalifikację z dalszych lokat zdobyli też Zniszczoł i Kubacki. Słabo spisali się Kłusek i Biegun, którzy dołączyli do składu już w Austrii. Czy sztab szkoleniowy przewiduje dalsze rotacje? – Co do zmian, to w tym momencie mamy ograniczenia czasowe i personalne – tłumaczy Łukasz Kruczek.

 

SkokiPolska: Zacznę nietypowo, bo od dołu tabeli – czy Bartek Kłusek i Krzysiek Biegun zawiedli i czy planujecie zmiany przed Bischofshofen?

Łukasz Kruczek: No nie popisali się, tak można to ująć. Spodziewałem się czegoś całkiem innego, szczególnie po Bartku, który bardzo dobrze radził sobie podczas ostatnich zawodów Pucharu Kontynentalnego w Engelbergu. Co do zmian, to w tym momencie mamy duże ograniczenia czasowe, ale także personalne.

 

SkokiPolska: Kamil Stoch ze skoku na skok był coraz wyżej, czy to oznacza, że jego skoki na Bergisel są coraz lepsze?

Łukasz Kruczek: Miał tutaj na początku problemy z pozycją dojazdową i potrzebuje ustabilizowania dyspozycji. Trudno to się wykonuje podczas konkursów, ale faktycznie w dniu dzisiejszym ze skoku na skok były wprowadzane korekty i ten skok z kwalifikacji był już OK.

 

SkokiPolska: Wydaje się, że Piotr Żyła od konkursu w Ga-Pa złapał coś, co do tej pory było dla niego nieuchwytne, czyli stabilność.

Łukasz Kruczek: Skacze powtarzalnie, nie ma dużych wahań. Konkurs owszem zawsze to weryfikuje, ale skoki powtarzalne nawet w fazie treningu są bardzo istotne, jeśli chce się dobrze wypadać w zawodach.

 

SkokiPolska: Aleksander Zniszczoł dzisiejszymi skokami wyprzedzał regularnie Dawida Kubackiego. Zniszczoł numerem 3 w polskiej kadrze?

Łukasz Kruczek: Numerkami zawodników nie obdzielamy, natomiast skoki Olka są solidne i powtarzalne. Tak jak pisaliśmy ostatnio, być może nie na wysokie miejsca, ale można rywalizować.

 

SkokiPolska: W Polsce do treningów jest już gotowych kilka skoczni. Czy bierzecie pod uwagę wariant z pucharowymi występami okrojoną liczbą skoczków (np. 4), podczas gdy reszta, która skacze słabo – trenuje w kraju?

Łukasz Kruczek: To już funkcjonuje właśnie w ten sposób. Zawodnicy trenują w kraju i na pewno pozostali z problemami pojawią się na skoczniach niebawem.

 

rozmawiał Bartosz Leja

 
Podziel się:

Dodaj komentarz