Adam Małysz: „Mam nadzieję, że Wisła to będzie przełom”
Adam Małysz, fot. Bartosz Leja

Adam Małysz: „Mam nadzieję, że Wisła to będzie przełom”

malysz adam sp wm - Adam Małysz: "Mam nadzieję, że Wisła to będzie przełom"W związku z zakończeniem występu w tegorocznym Rajdzie Dakar, na skoczni w Wiśle Malince podczas pucharowych zmagań pojawił się Adam Małysz. Znakomity skoczek, który 4 lata temu zakończył skakanie na nartach wierzy w odrodzenie się polskich skoczków podczas zawodów w naszym kraju. – Mam nadzieję, że Wisła to będzie przełom i do końca zimy będzie tylko lepiej – mówi.

 

Jeśli chodzi o zimę to mój pierwszy Puchar Świata w Wiśle na którym jestem, bo zawsze byłem na Dakarze. W tym roku trochę pecha mieliśmy, dlatego dzisiaj się tutaj znalazłem – powiedział Małysz, który przez spłonięcie samochodu musiał wycofać się z prestiżowego rajdu. – Trzeba się pogodzić, ja jestem sportowcem więc wiem, że takie sytuacje mają miejsce. Cieszę się, że nic nam się nie stało i wszystko jest w porządku. Będziemy się dalej przygotowywać na kolejny rok. Na pewno największy żal jest taki, że cały rok człowiek się przygotowywuje głównie do tego Dakaru i po dwóch dniach musi stamąd wyjechać. To jest bardzo przykre – przyzał były skoczek narciarski.

Małysz zapytany o ocenę występu polskich zawodników podczas dzisiejszych kwalifikacji, odparł: – Kamil skoczył bardzo dobry skok, Maciek też. To samo można powiedzieć o Piotrku. Warunki są różne, bo dosyć kręci – raz jest lekko z przodu, raz lekko z tyłu, stąd też takie różnice, że jedni skaczą po 118, a Bardal 140 metrów. Pogoda jest fajna, ale mam nadzieję, że ten wiaterek ustąpi, żeby konkurs był sprawiedliwy.

37-latek powiedział też kilka słów o lekkim dołku polskich skoczków narciarskich w tym sezonie. – Wiadomą sprawą jest, że jeżeli jest sukces, to ma się swoje pięć minut i trzeba to wykorzystać. Wszystko też zależy od tego jak podeszli do tego zawodnicy i kadra trenerska. Wiem doskonale, że oni przygotowywali się w podobnych warunkach i tak samo jak w zeszłym roku. Przyczyna obniżki formy może być bardzo różna. Może być tak, że inni zawodnicy się przyzwyczaili do nowego sprzętu i teraz lepiej skaczą. Zawsze po tych dobrych występach przychodzi też pewna obniżka. Trzeba to przeczekać i normalnie trenować. Mam nadzieję, że Wisła to będzie przełom i do końca zimy będzie tylko lepiej.

 

Źródło: sport.wp.pl

 

Podziel się: