You are currently viewing Prevc: „Nie wiem, jak długo będę obrażony na Jurija”

Prevc: „Nie wiem, jak długo będę obrażony na Jurija”

Prevc Peter wc.planica.2015.winner fot.Julia .Piatkowska - Prevc: „Nie wiem, jak długo będę obrażony na Jurija”Ostatni akt Pucharu Świata dobiegł końca, dostarczając zawodnikom mnóstwo emocji. Jurij Tepeš, kolega z drużyny Prevca, wygrywając ostatni konkurs Pucharu Świata w sezonie, „oddał” Kryształową Kulę w ręce Severina Freunda. – Niestety, Jurij mnie pokonał, nie wiem, jak długo będę na niego obrażony – powiedział Prevc ze śmiechem.

 

Gdyby to Prevc znalazł się dzisiaj na najwyższym stopniu podium, to on świętowałby triumf w klasyfikacji generalnej. Co sami zainteresowani sądzą na temat dzisiejszych wyników?

IMG 2777 300x200 - Prevc: „Nie wiem, jak długo będę obrażony na Jurija”
Jurij Tepes, fot. Julia Piątkowska

Mimo że podczas ostatniego skoku (233,5 m) w tym sezonie, Prevcowi musiały towarzyszyć ogromne emocje, starał się je opanować: – Kiedy wylądowałem, właściwie niczego nie byłem pewien. Wiedziałem, że Jurij skoczył daleko, ale nie wiedziałem ile, musiałem poczekać na ostateczne wyniki. Oczywiście, byłem ciekawy, jaką notę uzyskał ostatecznie Freund, ale wolałem skupić się na sobie – przyznał drugi zawodnik klasyfikacji generalnej sezonu. – Niestety, Jurij mnie pokonał, nie wiem, jak długo będę na niego obrażony – dodał ze śmiechem.

Co na temat swojego występu bezpośrednio po jego zakończeniu powiedział dzisiejszy triumfator, pogromca Petera Prevca? – Wczoraj zwycięstwo, dziś również zwycięstwo… Jestem bardzo zadowolony z obu skoków, z pięknymi wspomnieniami udam się na zasłużone wakacje – cieszył się Tepeš.

Najwięcej radość przyniósł Słoweńcowi jego rekordowy lot, w którym osiągnął odległość 244 metrów: – Najpiękniejszy był ostatni skok. Wygrana w Planicy to coś specjalnego, jestem dumny, że w ten weekend mogłem aż dwukrotnie dostąpić tego zaszczytu. To najlepsze doświadczenie w całej mojej karierze – zakończył szczęśliwy zwycięzca.

 

źródło: rtvslo.si

 
Podziel się:

Ten post ma jeden komentarz

  1. Dominika Ela

    Dla mnie Prevc i tak jest wygranym. Zasłużył sobie, a Tepes mimo wszystko mógł odpuścić. Choćby był drugi i tak by mu to wystarczyło. Przecież nic wielkiego tym jednym tryumfem nie osiągnął. A Peterowi, swojemu rodakowi, sprzątnął sprzed nosa kryształową kulę. Ludzie, nawet norweżki potrafią się zjednoczyć w biegach na nartach… Brawo Peter, następnym razem podium będzie Twoje!

Dodaj komentarz