Stöckl: „Określając zawodnika mianem talentu, tworzymy oczekiwania”

Stöckl: „Określając zawodnika mianem talentu, tworzymy oczekiwania”

stoeckl alex s.piwowar - Stöckl: „Określając zawodnika mianem talentu, tworzymy oczekiwania”Prawie każdy kibic skoków narciarskich zastanawiał się, co jest w tym sporcie ważniejsze: talent czy ciężka praca. Największą wiedzę na ten temat mają szkoleniowcy. O tym, jak wielką krzywdę może wyrządzić określanie młodego zawodnika mianem talentu oraz o specjalizacji w sporcie opowiedział trener Alexander Stöckl.

 

Uczelnie coraz częściej wykorzystują wiedzę i doświadczenie szkoleniowców, zapraszając ich na seminaria naukowe czy wykłady ze studentami. Pod koniec maja w takim przedsięwzięciu, zorganizowanym na Uniwersytecie Jagiellońskim, wziął udział Łukasz Kruczek, który opowiedział studentom o sposobie zarządzania polską reprezentacją. Z kolei trener Stöckl został zaproszony na seminarium naukowe, zorganizowane na uniwersytecie w Tromsø w północnej Norwegii. Panel z udziałem austriackiego szkoleniowca dotyczył definicji talentu w wyczynowym sporcie oraz najlepszych sposobów motywowania młodych zawodników.

Alexander Stöckl nie ma wątpliwości, że współcześnie nadużywa się pojęcia talentu, co nie wpływa korzystnie na sportowców. – Określając zawodnika mianem talentu, tworzymy oczekiwania. Jeśli ktoś przychodzi i mówi „masz talent”, może w ten sposób stłumić u zawodnika motywację do dalszej pracy i rozwojuzauważa i dodaje:Trzeba być bardzo ostrożnym, używając takich określeń. Niestety, obecnie są one raczej nadużywane niż używane właściwie.

Jako przykład sportowca określanego mianem talentu podał Runę Veltę: – Ma bardzo silną wolę i motywację. Wysiłek naprawdę bywa ważniejszy od predyspozycji. Tylko ciężką pracą można daleko zajść. Nie da się powiedzieć, że dany zawodnik to talent tylko na tej podstawie, że wygrał kilka konkursów jako junior. Tu nie chodzi o talent.

Austriak wypowiedział się także na temat treningu sportowców i specjalizacji w kierunku konkretnych dyscyplin. Jak się okazuje, wczesny wybór i skupianie się od najmłodszych lat na jednej dziedzinie sportu nie musi przynieść sukcesów. – Jest wielu sportowców, którzy zbyt wcześnie poświęcają zbyt wiele czasu jednej dyscyplinie. Różnorodność jest ważna. Według szkoleniowca Norwegów ścisła specjalizacja powinna nastąpić w okolicach 16-17 lat.

W związku z tezami stawianymi przez Austriaka jeden z uczestników seminarium zadał pytanie dotyczące uprawiania piłki nożnej w młodym wieku. Czy treningi dzieci odbywające się pięć razy w tygodniu to właściwy wybór? – To zależy, jak wygląda szkolenie. Jeśli przyszli piłkarze pięć razy w tygodniu przebywają na boisku i strzelają do bramki, to nie jest to mądre rozwiązanie. Jednak jeśli ćwiczenia są urozmaicone i ukierunkowane na czerpanie radości z tego, co się robi, to wszystko jest w porządku – zakończył Stöckl.

 

źródło: nordlys.no

 
Podziel się:

Dodaj komentarz